Przeciągnij i upuść logo "INT" z ramki obok na ikonę strony domowej (domek)
na pasku Twojej przeglądarki.
Potwierdź wybór klikając "Tak".
Możesz to również ustawić w opcjach przeglądarki według instrukcji »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze
Gdy łączy tylko dziecko (11)
Wróć do artykułuNiewiem czy "ktoś"zdaje sobie sprawe że dziecku trzeba ugotować obiad zrobić kanapki czasem wstawac do niego w nocy ,iść do lekarza,codziennie odrabiać z nim lekcje,poczytac bajke na dobranoc czy czoćby odpowiedzieć na parę pytań dziennie.I naprawde ciężko jest to zrobić majac widzenia np. w soboty
sama jestesm z rozbitego domu,i zawsze unikam mezczyzn zonatych,i dzieki Bogu.teraz mam 32 lata od 5 lat mam (...),kochanego,mojego wymarzonego meza.i nie wiem co bedzie za 5-10 lat,ale wychodzimy z zalozenia ,ze jak bedzie zle i nic nieda sie poskladac,to lepiej sie rostac niz meczyc sie razem,nawet jak beda dzieci.bo jak sie nie rostaniemy i bedziemy nieszcesliwi,zamykamy droge do szcescia dla siebie i dla drugiej osoby.