Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

Miłość krótsza niż lato (33)

Wróć do artykułu
  • 10.09.2009 (09:40)
    ~m
    moja przeyżła już ponad rok i obecnie planujemu ślub
  • 10.09.2009 (09:46)
    ~TSZ
    Można kontaktować się na wiele sposobów ( sms-y, i-meil'e, videokamery ). Odległości między miastami są do pokonania w kilka godzin. To zależy tylko od tego czy uczucie było prawdziwe czy tylko na pokaz.
  • ~Link sponsorowany
  • 10.09.2009 (09:58)
    ~-)
    a moja 23 lata pozdr
  • 10.09.2009 (10:21)
    ~masza
    Moja przetrwała 24 lata :)i trwała by dalej gdyby nie choroba i ... :(
  • 10.09.2009 (10:47)
    ~tomek
    Moja już trwa 1,5 roku :)
  • 10.09.2009 (10:49)
    ~Remi
    jak poznałem moją Panią. Jesteśmy razem i jest super :)
  • 10.09.2009 (11:01)
    ~no ja !!!
    które poznały swych mężów na wczasach nad morzem. Było to w czasach, kiedy nie było ogólnie dostepnego internetu i komórek. A teraz? Nie widzę problemu. Moćna mieszkac w jednej miejscowosci i okłamywać się na okrągło.
  • 10.09.2009 (12:30)
    ~ES
    ... i nie zanosi się na to, aby została zerwana. Pochodzimy z różnych stron Europy, ale nie stanowiło to wtedy żadnego problemu. A wręcz przeciwnie, stało się jeszcze bardziej piękne. Telefony, listy, kartki i spotkania. Jakie to było romantyczne! Chociaż może język naszej komunikacji (uwaga! niemiecki) nie należy do zbytnio romantycznych...
  • 10.09.2009 (12:34)
    ~xyz
    wiadomo przecież, że wszystko zależy od podejścia dwojga ludzi, którzy się zakochali. jesli chcą budować prawdziwy związek to moze im sie udać, a jak są nastawieni na wakacyjną zabawe i romanse to wiadomo ze sie nie uda. praoste jak drut.
  • 10.09.2009 (12:38)
    ~iga
    Moja przetrwała 14 lat i jej owocem jest dwóch synków.
  • 10.09.2009 (12:39)
    ~akwarela24
    żony szuka się w zimie ;]
  • 10.09.2009 (13:53)
    ~Ewelina
    pomimio ,że jestem już 20 lat mężtką nigdy nie przegapiam możliwości letniego zauroczenia, to dodaje kolorytu życiu .....szaremu i jednostajnemu.To jest fajne i takie emocjonujące jeżeli odkrywamy na nowo , że możemy się jeszcze komuś podobać .
    Nawet jeżeli znajomość kończy się wraz z końcem urlopu to i tak warto ją przeżyć.
  • 10.09.2009 (14:01)
    ~Reni
    Moja wakacyjna miłość znalazła finał przed ołtarzem 2 lata temu, a jej owocem jest Roczny synek.
  • 10.09.2009 (14:31)
    ~karolina
    Każdego roku wyjeżdżam na wakacje dwa razy. Sama. Zimą do Karpacza, latem do Ustki. Zawsze spotykam interesujacego mezczyznę w którym się zakochuję. Do domu wracam zakochana i trwa to tak ze dwa miesiące, potem jestem gotowa na nowe zauroczenie. Mój mąż już ze mnie żartuje, że wakacje mnie rozleniwiają. To nie lenistwo, to zauroczenie tym innym i obcym. I wspomnienie upojnych wspólnych nocy, szalonych i niezapomnianych. Dobrze, że mój stary nie lubi wspólnych wyjadów, bo jak twierdzi, jego firma i biznes sa najważniejsze. Niech sobie są, a moje wakacje są do szaleństw. Moich.
  • 10.09.2009 (14:48)
    ~malgosg
    spotkałam miłość na wakacjach nad morzem 6 lat temu w międzyzdrojach (ja jestem z wrocławia i on też) i po tych 6 latach wzieliśmy ślub i bardzo się kochamy potrzebne było wiele kilkometrów abym mogła spotkać tego jedynego :)
  • 10.09.2009 (14:59)
    ~Twój_stary_54
    a mąż w tym czasie w domu sobie używa z twoimi koleżankami :)
  • 10.09.2009 (15:09)
    ~NAGUS
    NA PLAŻY MIAŁEM OGROMNY POPĘD DO MOJEJ DZIEWCZYNY I SIE MOCNO KOCHALEM Z NIĄ NAGO NA PLAZY ALE BYŁO SUPER BO NAGOŚĆ DZIEWCZYNY MNIE PODNIECA
  • 10.09.2009 (16:00)
    ~magda84
    ja poznalam swietnego faceta bedac na korsyce wpracy,nie chcialam nikogo poznawac,zadnego franca itp.ale coz los chcial inaczej no i poznalam..ale co z tego jak zobaczymy sie za nie wiem kiedy..kiedy niewiadomo czy warto czekac na cos czy zyc tutaj po powrocie swoim zyciem i nie zastanwia sie co u Niego,nie myslec o nim nie tesknic.choc to trudno bo bylo naparwde pieknie.
  • 10.09.2009 (16:08)
    ~kozlowy
    po wakacjach bylem z nia 16 lat ,wiec mysle ze to jest mozliwe.
  • 10.09.2009 (16:31)
    ~cirindella
    w zimie pod warstwą ubrań nie widać jaki z ciebie osioł, oby do lata...
  • przepisz kod z obrazka