570 km miłości

Uczucia dwojga bliskich sobie osób, które z konieczności muszą na co dzień przebywać daleko od siebie, wystawione bywają na ciężką próbę...

Dawniej było trudniej o kontakt z bliska osobą, jeżeli przebywała gdzieś daleko od nas. Właściwie pozostawały tylko telefony i listy. Teraz, w dobie internetu, można porozmawiać na czacie czy na wideoczacie, a dzięki komórkom można mieć ze sobą łączność bez względu na porę dnia. Nic jednak nie jest wstanie zastąpić fizycznej obecności...

Reklama

Pisze Ania z Gdańska: "(...) Mój mężczyzna studiuje w Krakowie, ja w Gdańsku, czyli ponad 570 km od Krakowa. Trwa to już trzeci rok (...) Jest nam ciężko (...) Właściwie żyjemy od spotkania do spotkania. Rozmawiamy codziennie, czatujemy (...) Było kilka konfliktów, były dni zazdrości, awantury, ale coś nas przy sobie trzyma. Ja jestem już tym trochę zmęczona. Zwłaszcza wtedy, jak widzę dziewczyny, które codziennie spotykają się ze swoimi chłopakami (...) Kradniemy wspólne chwile co kilka tygodni i zawsze spędzamy razem wakacje i coraz bardziej przekonujemy, że gdybym ja nie kochała jego, a on naprawdę nie kochał mnie, to taka 570-kilometrowa miłość nie byłaby możliwa (...)".

Zacytowałam fragment tego listu na prośbę Autorki, która w ten sposób chciała zwrócić uwagę na fakt umacniania się uczucia, mimo znacznej odległości, jaka na co dzień dzieli ją od chłopaka. Warto jednak przy okazji zauważyć, że problem opisany przez Anię dotyczy bardzo wielu osób. Nie jest możliwe ich policzenie, ale warto problemowi miłości na odległość poświęcić nieco uwagi...

Tylko osoby żyjące tak, jak Ania i jej mężczyzna, wiedzą, ile trzeba siły, żeby przetrwać od spotkania do spotkania.

Pytań jest oczywiście więcej: Jakie są koszty takiego życia? Czy to cementuje związek, czy raczej doprowadza do jego rozpadu? Jak znosić długie rozstania? Jak wytrwać w wierności?

Przyznam szczerze, że na wszystkie te pytania bardzo trudno odpowiedzieć. Jeszcze trudniej byłoby dawać precyzyjne wskazówki ludziom, którzy wybrali takie życie, lub których los do tego zmusił.

Jedno jest pewne: opisane przez Anię 570 km miłości to wielki sprawdzian - wierności, odpowiedzialności, cierpliwości, hartu ducha, osobowości, no i uczuć... Sprawdzian, który nie wszyscy potrafią zaliczyć, a tym, którym się to uda, należy gratulować!

No i jeszcze: jeżeli już ktoś zaliczy ten sprawdzian z miłości na odległość, to zwykle zyskuje naprawdę cudownego partnera do końca życia!!!

Ola

olamola@interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: uczucia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje