9 miesięcy oczekiwań i obaw

Przede wszystkim już na samym początku musimy sobie powiedzieć, że ciąża nie jest chorobą. To tylko nieco odmienny stan ciała i umysłu, który pozwoli nam dokonać bodajże najważniejszego wyczynu, do jakiego zdolny jest człowiek. My też tego dokonamy.

Przez 9 miesięcy będziemy mieć dość czasu, aby dorosnąć do roli matek. Jeżeli obok radosnych przeżyć pojawią się także różne wątpliwości czy obawy, to wcale nie musi oznaczać, że dzieje się z nami coś niedobrego. Im więcej dowiemy się o zachodzących w nas zmianach, tym bardziej spokojnie będziemy oczekiwały na szczęśliwy finał. Zaufajmy również instynktowi - wszystko, co od tej pory dzieje się w nas służy i nam i rozwijającemu się w nas dziecku. Organizm sam podpowie, czego mu potrzeba, a czego musimy się wystrzegać. Trzeba tylko wsłuchać się w różne jego "zachcianki". Nie traktujmy ciąży jak "taryfy ulgowej". Ciężarna kobieta również powinna wyglądać kwitnąco. Cały czas dbajmy o swój wygląd, pilnujmy wagi ciała, chodźmy do fryzjera, kosmetyczki. Nauczmy się akceptować zmieniające kształty ciała. Odpowiednio ubrane i eksponowane krągłości mogą także działać na naszych panów kusząco. Nie powielajmy stereotypu polskiej ciężarnej, który wciąż funkcjonuje głównie w męskiej świadomości. Z sapiącym, zaniedbanym monstrum, wiecznie z miną męczennicy, w rozczłapanych klapkach i wciąż tej samej marszczonej sukience na karczku ciężko będzie wytrzymać nawet najbardziej przejętym tatusiom. Wiadomo, że pierwszej ciąży towarzyszą największe emocje. Każdy miesiąc to odsłanianie kolejnego rąbka wielkiej tajemnicy narodzin. To czas konfrontacji własnych przeżyć, z tym co przeczytane lub zasłyszane od innych kobiet. Nie dajmy się jednak zwariować i 9 miesięcy przechodźmy "po swojemu". I jeszcze jedno - każdą kolejną ciążę traktujmy równie wyjątkowo jak tę pierwszą. Z taką samą radością, choć może już bez tylu lęków i niepokojów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje