Abolicja podatkowa

Sejm uchwalił ustawę o abolicji podatkowej. Osoby, które ujawnią ukrywany dotychczas dochód, zapłacą jednorazowy podatek w wysokości 12 proc. Rząd proponował 7,5 proc.

Ustawa wprowadza obowiązek złożenia deklaracji majątkowych do końca kwietnia 2003 r.

Reklama

W myśl ustawy, jeżeli podatnicy nie zgłosiliby ukrywanych dochodów do opodatkowania, to, po ujawnieniu ich przez Urząd Skarbowy, musieliby zapłacić karny 75-proc. podatek.

Sejm przyjął również poprawkę, zgodnie z którą nie mogą korzystać z abolicji podatkowej osoby, które w jakimkolwiek okresie od 1990 do 2002 roku były funkcjonariuszami państwowymi.

Ustawa abolicyjna zakłada, że nie trzeba będzie zgłaszać w deklaracji ruchomości stanowiących wyposażenie gospodarstwa domowego o wartości mniejszej niż 10 tys. zł, lokali mieszkalnych o powierzchni nie przekraczającej 70 m kw., jeżeli osoba nie posiada innych nieruchomości oraz środków transportu o wartości nie przekraczającej 80 tys. zł.

Sejm zdecydował również, że przepisy ustawy nie mają zastosowania do osób w stosunku do których toczy się postępowanie karne przed prokuratorem lub sądem. W myśl ustawy podatnicy składający deklarację będą zobowiązani do ujawnienia w deklaracji danych dotyczących dochodu, wskazując sposób jego uzyskania.

Według szacunków Ministerstwa Finansów, wprowadzenie abolicji podatkowej powinno zwiększyć wpływy do budżetu o około 0,6 mld zł.

Tymczasem ponad trzy czwarte Polaków (77 proc.) uważa, że wprowadzenie abolicji podatkowej jest oszustwem w stosunku do ludzi, którzy uczciwie płacili podatki - wynika z wrześniowego sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej.

Ponad połowa ankietowanych, czyli 52 proc., przypuszcza, że abolicja pozwoli na zalegalizowanie pieniędzy zdobytych w nieuczciwy sposób.

39 proc. sądzi, że budżet państwa zyska dzięki abolicji dodatkowe pieniądze na zasilenie gospodarki, jednak taki sam odsetek nie zgadza się z tą opinią. 22 proc. nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

Według CBOS, opinie o abolicji są związane z wykształceniem ankietowanych. Im jest ono wyższe, tym częstsze jest przekonanie, że abolicja to kpiny z uczciwego podatnika i okazja do zalegalizowania brudnych pieniędzy.

CBOS zapytał też ankietowanych o plany wprowadzenia obowiązkowych deklaracji majątkowych. Ponad połowa Polaków (54 proc.) uznała ten pomysł za słuszny, prawie jedna trzecia (30 proc.) jest przeciwnego zdania. 16 proc. nie ma wyrobionego poglądu na ten temat.

Mimo że przeważa społeczna aprobata dla tego projektu, 53 proc. ankietowanych sądzi, że wprowadzenie deklaracji majątkowych będzie tylko dodatkowym obciążeniem podatnika, zwiększy biurokrację i nie przyniesie wymiernych korzyści. 28 proc. badanych nie zgadza się z tym sądem, a 19 proc. nie ma wyrobionego poglądu.

Połowa badanych (50 proc.) uważa, że wprowadzenie deklaracji majątkowych pozwoli sprawdzić, czy właściciel majątku dorobił się go uczciwie. Jednak 38 proc. badanych nie zgadza się z tą opinią. Skuteczność tego rozwiązania częściej niż inni podważają osoby z wyższym wykształceniem (54 proc. z tej grupy), a spośród grup zawodowych - prywatni przedsiębiorcy (58 proc.).

Według CBOS, 44 proc. Polaków uważa, że wprowadzenie deklaracji majątkowych przyczyni się do zwalczania korupcji i nadużyć finansowych. Jednak 41 proc. sądzi, że nie będzie to skuteczny sposób walki z korupcją. 15 proc. nie zajęło stanowiska w tej sprawie.

Niemal połowa respondentów (48 proc.) uważa, że deklaracje majątkowe zmuszą ludzi do ujawnienia dochodów i płacenia od nich podatków. 37 proc. nie zgadza się z tą opinią, a 15 proc. nie ma zdania.

W skuteczność deklaracji majątkowej w walce z przestępczością wierzą przede wszystkim ci, którzy popierają tę decyzję rządu. Jednak nawet wśród zwolenników 21 proc. nie wierzy, że deklaracje majątkowe pozwolą na sprawdzenie pochodzenia majątku. 27 proc. zwolenników wątpi, czy jest to skuteczny sposób walki z korupcją i nadużyciami finansowymi. 24 proc. nie wierzy, że deklaracje zmuszą do ujawniania dochodów i płacenia od nich podatku.

Poza tym w odpowiedziach zwolenników wprowadzenia deklaracji pojawiają się niekonsekwencje. 40 proc. z nich sądzi, że rozwiązanie to dodatkowo obciąży budżet, zwiększy biurokrację i nie przyniesie żadnych korzyści.

CBOS przeprowadziło badanie "Opinie o deklaracjach majątkowych i abolicji podatkowej" między 6 a 9 września 2002 r. na 1235- osobowej próbie dorosłych mieszkańców Polski.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: rząd | Sejm RP | podatek | deklaracje | CBOS | abolicja podatkowa | podatkowa | Abolicja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje