Ania z Warszawy:

Mój styl jest uzależniony nie tylko od okazji, ale też od nastroju, a nawet pogody.

Reklama

Generalnie lubię się zmieniać i eksperymentować, dlatego można mnie zobaczyć w sukience, ale i też w stroju typowo męskim. Eleganckie kreacje preferuje na oficjalne okazje typu impreza firmowa, czy uroczysta kolacja, jednak zawsze staram się żeby mój strój nie "trącił myszką", a był nowoczesny, co nie znaczy że ślepo podążam za najnowszymi trendami, raczej je uważnie śledzę i wybieram to, wydaje mi się ciekawe i intrygujące. Uwielbiam sprawdzać się w nowych rzeczach, ale czasami musi upłynąć trochę czasu, aż zaadoptuję jakąś extrawagancką nowość.

Ubranie, bez którego nie mogłabym się obyć, to dżinsy, dlatego mam ich w szafie najwięcej i oglądając je można się np. przekonać, że dżinsy mogą też być eleganckie. Dres jest mi przydatny jedynie na ćwiczeniach fitness i w domu, szczególnie na kanapie przed telewizorem.

Kolory akceptuję prawie wszystkie, ciągle przekonuję się do nowych odcieni. W chłodniejsze dni preferuję czerń, brąz,zieleń,fioletieplejsze - pastele,róż, bękit,żółty.

Moje motto modowe, to: UBIERAM SIĘ DLA SIEBIE, dlatego też nie przejmuję się krytyką,ale jednocześnie cenię sobie rady tych, którzy na modzie się znają.

Praca została nagrodzona w konkursie "taki jest mój styl"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje