Anna z Łazisk Górnych:

Tygrysek czy Króliczek?

Reklama

Ani jedno, ani drugie. Ja mam po prostu Robaka! Czasami wstrętnego Robala, ale najczęściej kochanego Robaczka :) Nie jest może taki ładny, zielony z czułkami jak w kreskówkach, ale jest już tylko mój - od sierpnia. Przegryzł się zwinnie przez moją skorupkę, a jak stwierdził że jestem dobra i mu pasuję to już został. Teraz z kolei planuje zapełnić świat takimi małymi Robaczkami...

Acha, i jeszcze coś odkryłam! Niewiele osób wie, że ROBAKI są tak pożyteczne w łóżku!!! Ale to już chyba nie na temat?

Praca nagrodzona w konkursie "Tygrysek czy Króliczek?"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje