Anna z Mikołajek:

Spójrzmy na panią Karierę Awans - kobietę młodą ( bez względu na to, ile tak naprawdę ma lat), elegancką, wykształconą, szanowaną i bogatą. Wolna, niezależna, bezdzietna, "sama ale nie samotna". Właśnie wysiada z luksusowego samochodu, idzie do pracy, która jest jej całym życiem, opracuje nowy projekt, podejmie dziś kilka ważnych decyzji. Jej jedynym zmartwieniem będzie w której restauracji zjeść obiad, na co dziś wydać swoje pieniądze, postanowić gdzie wyjechać na wakacje itp. Po ciężkim dniu pracy, wieczorem wróci "do domu" - czy jednak do domu ?

Reklama

Wydawać by się mogło, że chętnie zamieniłaby się z nią pani Matka Polka. Mama kilku urwisów. Niepracująca zawodowo pani domu. Wprawdzie skończyła "jakąś" szkołę, ale wyszła za mąż, pojawiły się dzieci.To mąż zajął się pracą, zarabianiem na dom. Kiedyś nawet pracowała, ale wiadomo: ciąża, potem urlop macierzyński i nie było gdzie wracać. Świat poszedł do przodu ona została w tyle. Właśnie znalazła chwilę wolnego czasu, więc wybiegła na zakupy. Musi jeszcze tylko posprzątać, zrobić pranie, uprasować, ugotować obiad, aby jej dzieci i mąż byli zadowoleni, gdy wrócą zmęczeni po ciężkim dniu. Później pomoże dzieciom odrobić lekcje, przygotuje kolację, a wieczorem, kiedy już wszyscy pójdą spać, zadba o siebie! Och nie! zapomniałam, przecież ktoś będzie musiał posprzątać ten bałagan, który przez cały wieczór zrobiła jej rodzina. Aby nikt jej nie zarzucił, że "siedzi w domu, nic nie robi i w dodatku nie umie upilnować porządku".

Przedstawiłam dwa stereotypowe wizerunki postrzegania kobiety.Mogą się one wydać śmieszne, ale nasza dzisiejsza sytuacja nie jest zbyt optymistyczna. Duże bezrobocie, trudności z podjęciem pracy. Sytuacja niepewności jutra nie sprzyja zapewne zakładaniu rodziny i rodzeniu dzieci. Czy oznacza to, że ciągle będziemy stawały przed koniecznością wyboru praca, czy rodzina i cokolwiek nie wybierzemy będzie dla nas negatywnym rozwiązaniem. Czy coraz mniej Polek będzie mogło o sobie powiedzieć jestem szczęśliwa i w pełni spełniona: mam wspaniałą rodzinę i satysfakcjonującą pracę.

Czy w Polsce jest szansa realizacji postulatu, iż "granica miedzy pracą a rodziną nie jest już tylko kobiecym zmartwieniem". Czy nie będziemy musiały wybierać- Kariera Awans czy Matka Polka? Czy praca zawodowa przed i po założeniu rodziny będzie naturalnym elementem naszej kobiecej biografii? Może kiedy prezydentem zostanie w końcu kobieta to wtedy pokażemy " Co Polka potrafi".

Praca nagrodzona w konkursie "Dość matki-Polki"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje