Bank spermy

Brytyjski aktor Rupert Everett rozważa porzucenie swojej filmowej kariery na rzecz otwarcia banku spermy... filmowych gwiazd.

Aktor widzi w swoim pomyśle sposób na zarabianie niewyobrażalnych pieniędzy.

Reklama

Gwiazdor "Snu nocy letniej" jest przekonany że rynek tego rodzaju usług ma przed sobą wielką przyszłość. Everett uważa, że gwiazdy takie jak Brad Pitt, jeśli tylko zgodziłyby się być dawcami, przyczyniłyby się do rozkręcenia lukratywnego przedsięwzięcia.

- Bardzo chciałbym prowadzić takie przedsięwzięcie. Możecie sobie wyobrazić... Za spermę Brada Pitta - 3 miliony dolarów! - z entuzjazmem wypowiada się aktor. - To świetny pomysł. Wszyscy moi klienci mieliby zagwarantowane, że ich dzieci będą śliczne - dodaje Everett. Ciekawe czy aktor zdołałby przekonać do swojego pomysłu choć jednego gwiazdora...

WENN
Dowiedz się więcej na temat: bank | aktor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje