Barbara z Nowego Sącza

Jak to jest być singlem? Rano cała łazienka dla siebie i można w niej być tak długo, jak się chce. W nocy nikt nie chrapie, nie pozwalając zasnąć.

Planuje się dzień według własnego uznania i wcale nie trzeba trzymać się planu. Jeżeli chce się pomalować ściany na czerwono, to po prostu bierze się pędzel i maluje.

Reklama

W telewizji oglądam ten program, na który mam ochotę, sprzątam, kiedy mam nastrój, a gotuję tylko wtedy, gdy głód zmusi. Tak właśnie wygląda życie singli. Jest się totalnie wolnym i niezależnym.

Tylko dlaczego tak bardzo chciałoby się przytulić w nocy do kogoś, usłyszeć rano: "dzień dobry kochanie", czekać z kolacją, wiedzieć, że ktoś tęskni i tęsknić do kogoś. Dlaczego tak drażni pytanie: "masz kogoś?". Żyje się bez planów, zdaje na los i czas. Objęte pary na ulicy wzbudzają zazdrość, a ofert biur podróży po prostu się nie czyta. Jest się samemu z wyboru lub bo tak się akurat złożyło. Miesiąc lub wiele lat. To nie ma znaczenia. Na pewno bez względu na liczbę przyjaciół, znajomych, zajęć, hobby człowiek potrzebuje zwyczajnie z kimś się zestarzeć.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje