Bartek z Poznania

SŁOWEM WSTĘPU ... CHOĆ KONKURS ADRESOWANY JEST RACZEJ DO PAŃ I DZIEWCZYN SKUSIŁEM SIE, ABY NAPISAĆ. DLACZEGO ZARAZ WYJAŚNIĘ. A JAK TRAFIŁEM ? CZĘSTO ZAGLĄDAM NA "FACETA" I IDĄC TYM TROPEM ODNALAZŁEM ZAPROSZENIE DO OPISANIA SWOICH WIOSENNYCH ZMIAN. DLACZEGO ODWAZYŁEM SIĘ W OGÓLE NAPISAĆ O ZMIANACH, KTÓRE LADA MOMENT MNIE CZEKAJĄ? CHYBA Z PROSTEGO POWODU, BARDZO PRZEZYWAM TO CO NA SIE STAĆ I CHCIAŁEM MOJE OBAWY ZWERBALIZOWAĆ NA EKRANIE KOMPUTERA.

Reklama

ALE PO KOLEI - JESTEM TEGOROCZNYM MATURZYSTĄ I POSIADACZEM DREDÓW - TO CHYBA DUZO TŁUMACZY :) WŁOSY "HODOWAŁEM" OD KOŃCA PODSTWÓWKI, ŻEBY W MINIONE WAKACJE ZROBIC WRESZCIE UPRAGNIONE DREDY. NIE SĄ SUPER DŁUGIE, NIE SIĘGAJĄ JAK U KOLEGI POSLADKÓW, ALE NIE POWIEM, SĄ OKAZAŁE I DOBRZE MI Z NIMI. JUZ SIE DO NICH PRZYZWYCZAIŁEM, PRAWIE SIE ZAPRZYJAŹNILISMY :). CHOĆ POWÓD DLA KTÓRYCH MUSZĘ SIE Z NIMI ROZSTAĆ, NIE JEST PODYKTOWANY CHĘCIOM WIOSNENYCH METAMORFOZ, TO JEDNAK ZA KILKANASCIE DNI MUSZĘ SIE NA TEN "CZYN" ZDECYDOWAĆ. PISZĘ "CZYN", BO TE MOJE DREDY TO CZĘŚĆ MNIE, MÓJ SPOSÓB NA ZAMANIFESTOWANIE IDEOLOGII , MÓJ STYL ZYCIA. W ŚLAD ZA ZMIANĄ FRYZURY, PÓJDZIE JESZCZE, PRZYNAJMNIEJ NA CZAS JAKIS, ZMIANA CIUCHÓW - CZYLI PO PROSTU CAŁEGO MOJEGO ZEWNETRZNEGO WIZERUNKU. DLA MNIE TO KOLOSALNE ZMIANY, ZMIANA NIEUNIKNIONA, ALE....WŁAŚNIE, GDYBY TO ODE MNIE ZALEŻAŁO ZOSTAŁBYM PRZY TYM CO I JAK JEST ! NIESTETY PRESJA:) WYCHOWAWCY I DYREKTORKI SZKOŁY NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED MATURĄ JEST TAK DUŻA, ŻE W ZASADZIE NIE MAM WYJSCIA. OCZYWISCIE, MAM SWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE MATURA, PÓŹNIEJ EGZAMINY NA UCZELNIĘ....JAK TO MÓWI MOJA MAMA POWINIENEM WYGLĄDAC "JAK CZŁOWIEK". ALE GDYBY TO TYLKO ODE MNIE ZALEŻAŁO, GDYBY NIE BYŁO "NACISKÓW Z ZEWNATRZ" POZOSTAŁBYM PRZY TYCH SWOICH "PIÓRACH" I GLANACH NA NOGACH. A TAK, CO MNIE CZEKA? ZA CHWILKĘ WŁOSY NA "ZERO", ABY DO MATURY POJAWIŁ SIĘ CHOC MAŁY JEZYK I GARNITUR W CIEMNYM KOLORZE. JESZCZE KRAWAT I BIAŁA KOSZULA. I NIECH MI KTOS POWIE, ŻE TO NIE JEST WYRZECZENIE:), ŻE NIE ROBIE TEGO DLA OGÓŁU, W SZKOLE I DOMU ...TAK WIĘC TEJ WIOSNY CZEKA MNIE METAMORFOZA CHOC I TO NIE ODDAJE W PEŁNI TEGO CO ZMUSZONY JESTEM ZROBIĆ. METAMORFOZA BRZMI ŁADNIE I TAK TEZ SIE KOJARZY, A JA MUSZE ZROBIĆ R-E-W-O-L-U-C-J-Ę W MOIM WYGLĄDZIE , "STANĄĆ NA GŁOWIE" W SŁUSZNEJ SPRAWIE. I OBY MÓJ TRUD, MOJE WYRZECZENIA, ZMIANA MOJE IMAGE SIĘ OPŁACIŁA, BO JESLI NIE DOSTANE SIĘ NA UCZELNIE, ALBO CO GORSZE OBLEJE MATURĘ WTEDY ......NIE WOLĘ, NIE MYSLEĆ. ALE W KOŃCU Z TAK DRASTYCZNĄ ZMANĄ WIZERUNKU, WCALE NIE NA WŁASNE ZYCZENIE, WSZYTSKO POWINNO SIĘ UDAC, PRAWDA? PROSZE TRZYMAC ZA MNIE KCIUKI :)

A PAMIOM ZYCZĘ ABY NIGDY! NIE MUSIAŁY PRZEZYWAC TAKICH METAMORFOZ , BO SYTUACJA TEGO WYMAGA - TO NAPRAWDĘ NIESPRAWIEDLIWOŚĆ ;) !!!

Praca nagrodzona w konkursie "Wiosenne zmiany"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje