Bianka z Gdańska:

Obiecuję, że w nadchodzącym roku 2005 zacznę żyć wolniej, tak aby móc w pełni cieszyć sie każdą chwilą - zamiast pojechać samochodem do pracy - przespaceruję się, zamiast narzekać w kolejce w sklepie, w przychodni, że spieszy mi się, że jeszcze tyle rzeczy zostało do zrobienia, porozmawiam z osoba stojąca przede mną, zamiast monotonnego ogladania telewizji, a przede wszystkim przesiadywania przed koputerem, zapiszę się na kurs tanca towarzyskiego. Postaram się w najdrobniejszych szczegółach odnajdywac radość i postaram sie, by ludzie wokół mnie mieli coraz więcej powodów do uśmiechu.

Reklama

A oto moje najważniejsze postanowienie:

1) Każdego dnia sprawię swoim bliskim prezent ( niekoniecznie będe codziennie kupować upominki, to będą rózne drobiazgi od serca - miłe słowa, gesty, pomoc, niespodzianki - niezwykłe kolacje, niespodziewane wyjścia, spacery, wyjazdy w plener.)

Chciałbym, aby to był rok zapamiętany przez wszystkich domowników.

2) Każdego dnia sprawię sobie prezent - będe dla siebie miła, wyrozumiała i akceptująca, pozwolę sobie na relaks w chwilach zmęczenia, kupię sobie wymarzoną książkę od czasu do czasu albo wybiorę sie na szalone zakupy.

Postaram się żyć tak, by przyciągać szczęscie, bo ono jest bardzo blisko nas, dlatego tak łatwo je przeoczyć!

Praca nagrodzona w konkursie "Noworoczne obietnice"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje