Bolące rany po rozstaniu

Niekiedy od rozstania upływają miesiące, a serce zranionego partnera wciąż krwawi i jest porozbijane na tysiące kawałków. Trudno wrócić do życia, trudno jeść, spać czy pracować. W głowie kołacze tylko jedna myśl: "dlaczego mnie opuścił? Co takiego złego jest we mnie?".

Czy i kiedy można się wyleczyć po rozstaniu? Jakie metody zastosować, by wrócić do życia i ponownie się nim cieszyć?

Reklama

Spróbuj wyrzucić z siebie to, co się stało, a następnie... odpuść go sobie. Wypłacz się przyjaciółce, wygadaj przyjacielowi, szukaj pomocy u psychoterapeuty lub znajdź otuchę w rozmowie z duchownym. Jeśli nie dasz swoim emocjom ujścia na zewnątrz, nie możesz się ich pozbyć i od nich uwolnić.

Następny krok to znaleźć sobie obiekt zastępczy - niech to będzie np. szczeniak lub słodki kotek. Nie od razu musisz szukać ulgi w ramionach nowego mężczyzny.

Ćwicz swoje serce. Pamiętaj, że możesz na dobre wymazać "eksa" z pamięci, jeśli ujrzysz go w nowym świetle, pozbawionym aury zakochania. Dzięki tzw. twórczej wizualizacji możesz sobie wyobrazić sceny, które chciałabyś, by zdarzyły się w rzeczywistości. Jeśli chcesz szybkiej zemsty, możesz ją bezboleśnie (zwłaszcza dla ofiary) wprowadzić w życie właśnie w wyobraźni.

Sporządź listę zysków i strat, jakie poniosłaś w trakcie trwania związku. Koniec związku to znakomita okazja do nauczenia się czegoś nowego o sobie. Spójrz na rubrykę z plusami i pochwal się za nie. Spójrz na minusy - może byłaś łatwowierna i zbyt pochopnie zaufałaś komuś, kto nie zasłużył na twoje zaufanie.

Na koniec przeanalizuj spokojnie, co było złe, a co dobre w waszej relacji. Spostrzeżenia i wnioski pomogą na pewno w budowaniu z kimś innym nowej silniejszej relacji.

Zorganizuj kółko sobotniej nocy, ponieważ pierwsze wolne weekendy mogą być bolesne dla nowo porzuconej. Już na początku tygodnia umawiaj się z przyjaciółmi na weekendowe spotkanie, śledź uważnie programy wydarzeń kulturalnych i towarzyskich w twoim mieście. Warto też przyłączyć się do grona wolontariuszy robiących coś charytatywnie dla innych.

Zaprzyjaźnij się z nowym obliczem siebie samej. Zacznij robić rzeczy, o których zawsze marzyłaś, ale na które nie miałaś czasu w trakcie waszej znajomości, bądź dla których nie miałaś akceptacji ze strony partnera.

Uważaj na rykoszet. Z rozwagą podchodź do nowych znajomości. Jeśli jesteś na nowo zakochana, spróbuj widzieć w nowym partnerze człowieka takim, jaki on jest, a nie jako remedium na twoje problemy i odskocznię po miesiącach wielkiej smuty. Pamiętaj, że nie uleczysz serca przez znalezienie sobie nowego obiektu westchnień. Nim wejdziesz w nowy związek, należałoby się na dobre uporać z przeszłością.

Zamknij drzwi. Nie powracaj do starego związku na zasadzie efektu yo-yo. Jeśli były partner dzwoni i prosi o kolejną szansę dla waszego nieudanego związku lub jeśli chce, byście "zostali przyjaciółmi", odetnij się od duchów przeszłości i nastaw serce i umysł na nowego, wspaniałego mężczyznę, który stanie na twojej drodze i który nie ujawnia już na starcie wad ukrytych.

Dowiedz się więcej na temat: serce | rozstania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje