Britney kupuje, Kevin strzela

Britney Spears i jej mąż Kevin Federline nie próżnują. Piosenkarka postanowiła kupić posiadłość w Kalifornii, do której wkrótce przeprowadzi się wraz z mężem.

Rezydencja w Malibu w Kalifornii kosztowała Britney 6,9 miliona dolarów. Dom posiada osiem sypialni, siłownię, gabinet odnowy biologicznej i otoczony jest ogrodami, w których znajduje się kuchnia na świeżym powietrzu.

Reklama

Wydaje się, że nowa posiadłość piosenkarki stanie się również miejscem jej stałego zamieszkania. Britney Spears sprzedała bowiem swój dom w Los Angeles oraz wystawiła na sprzedaż apartament w Nowym Jorku.

W tym czasie Kevin Federline postanowił wziąć lekcje strzelania u Todda, jednego z ochroniarzy swojej żony. Wszystko to dla zapewnienia Britney Spears jeszcze lepszej ochrony.

"Britney nie była zachwycona tym pomysłem, ale Kevin nalegał. Wciąż ma w pamięci jej problemy z podglądaczami i natrętnymi fanami" - mówi jeden ze znajomych słynnej pary.

Przypomnijmy, iż piosenkarka pozwała do sądu jednego ze swoich fanów, japońskiego biznesmena, który wszędzie ją śledził i obsypywał prezentami. Policja aresztowała także człowieka, który spędzał całe dnie siedząc przed drzwiami domu Britney w Santa Monica w Kalifornii. Teraz wszyscy natrętni fani będą musieli zmierzyć się z Kevinem.

Dowiedz się więcej na temat: posiadłość | piosenkarka | spears | Britney Spears

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje