Budzenie z Pamelą Anderson

Pamela Anderson konsekwentnie powiększa zakres swoich obowiązków. Pozowanie do zdjęć, granie w serialach, pisanie felietonów już jej nie wystarczało. Postanowiła więc skorzystać z propozycji telefonicznego budzenia przez gwiazdy, ochrzczonego nazwą "Celebrity Wakeup".

Jej głos z samego rana mogą na razie usłyszeć tylko mieszkańcy Los Angeles.

Reklama

Na pomysł pod nazwą "Celebrity Wakeup" wpadły agencja Williama Morrisa oraz firma telekomunikacyjna IDT. Osoby, które zdecydują się za cenę 7.99 dolara miesięcznie zrezygnować z ostrego dzwonka budzika na rzecz budzenia przez gwiazdę "Słonecznego patrolu", usłyszą po przebudzeniu w słuchawce następujący tekst:

"Cześć, mówi Pamela. Kocham zwierzęta, bo są takie puszyste i milutkie, i tak fajnie jest się z nimi bawić. A może tak uklękniesz i poszczekasz trochę jak piesek? A teraz podnieś swój tłusty tyłek z łóżka i przynieś mi pantofle! Miłego dnia zwierzaku".

35-letnia Pamela Anderson jest pierwszą z wielkich gwiazd, które podpisały umowę na telefoniczne budzenie w ramach "Celebrity Wakeup".

"Chciałem mieć do tego pomysłu głos, który sprawiałby, że będzie się chciało wstać z łózka" - mówi J R Getches, jeden z pomysłodawców "Celebrity Wakeup".

Dowiedz się więcej na temat: Pamela Anderson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje