Całowanie zakazane

Od Nowego Roku w Moskwie będzie obowiązywał zakaz całowania się w miejscach publicznych, np. w metrze.

Projekt uchwały przewiduje karę od 300 do 500 rubli, czyli od 40 do 70 złotych.

Reklama

Pani w średnim wieku wyraziła się jednoznacznie jak odnosi się do pomysłu władz Moskwy: - Negatywnie. Czemu nie wolno się całować? Wolno jeśli ludzie się kochają. Młodzieniec z twarzą zmęczoną kilkudniowym imprezowaniem nie przestraszył się ewentualnego mandatu: - Nie zapłacę. Można nie płacić. W Rosji wszystko można, ale na razie takich praw nie ma, żeby nie wolno było się całować, a jak będą to się dogadam z glinami.

Projekt uchwały przewiduje karę od 300 do 500 rubli, czyli od 40 do 70 złotych. Dogadywanie się z milicją będzie polegało na zapłaceniu im do kieszeni połowy stawki w przypadku wykroczenia. Ciemnowłosy licealista macha ręką na mandaty: - Jeśli się chcesz całować to powinieneś się całować gdzie chcesz. Ja całuje się tylko jeśli pozwala czas. Uczę się i pracuję, a tylko w przerwach mogę spotykać się z dziewczynami.

Dowiedz się więcej na temat: zakazy | całowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje