Cena szczęścia

2,7 miliona funtów. Co możesz dziś za to dostać? Świetnie położoną wiejską posiadłość, bogato wyposażoną w nowinki cywilizacyjne, lecz chroniącą przed światem?

Całą ulicę z kamienicami i sklepami na parterze w średniodużym mieście? Nieustające wakacje dookoła świata do końca życia? Czy - jak każą wierzyć naukowcy - szczęście?

Reklama

Jak pokazują wyniki badań przeprowadzone w Wielkiej Brytanii przeciętnej osobie brak jest do szczęścia zaledwie... 2 658 144 funtów. A właściwie do pozwolenia sobie na taki styl i standard życia, jaki w jego rozumieniu odpowiadałby poczuciu zadowolenia i szczęścia.

Sondaż przeprowadzony przez jeden z zagranicznych portali brał pod uwagę takie luksusy, jak egzotyczne wakacje, świetne samochody, fantastyczny apartament, zestawy kina domowego, płaskie monitory komputerów i telewizorów, wyrafinowaną kuchnię i stylowe meble.

Okazuje się, że kobiety stawiają wyższe wymagania standardowi życia, średnio potrzebując do szczęśliwego życia milion funtów więcej niż panowie. I one jednak, i oni musieliby pracować na osiągnięcie takiego poziomu życia aż 94 lata.

Badania wykazały też, iż im starsi jesteśmy, tym więcej pieniędzy wydajemy i chcemy wydawać na zaspokojenie swych pragnień. Ludzie w przedziale wiekowym 44-55 potrzebują do szczęścia już 2,9 mln funtów.

Prawie połowa z 2,5 tys. respondentów pragnie bardziej hedonistycznego życia, a 39 proc. już żyje ponad stan. Tylko co szósty respondent przyznał, że osiągnął stan szczęścia przyzwyczaiwszy się do swego poziomu życia.

Co ciekawe respondenci nie wypowiadali się na temat wartości, jaką przedstawiałby sobą bogaty partner. Czyżbyśmy byli przekonani, że lepiej mieć w aktywach na koncie niż w słowach i obietnicach nawet najbardziej kochającego i oddanego partnera?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje