Claudia Schiffer: Nie mogłabym być szczęśliwsza

Claudia Schiffer już opuściła Portland Hospital w Londynie, w którym urodziła swoje pierwsze dziecko, synka Caspara Matthew.

Oczywiście przed bramą szpitala czekał na nią tłum fotoreporterów, którzy uwiecznili ten moment na zdjęciach. Niemieckiej supermodelce ich obecność zupełnie nie przeszkadzała.

Reklama

Claudia, jej mąż Matthew Vaughn i synek Caspar Matthew De Vere Drummond przebywają już w domu w Londynie. Modelka chętnie pozowała do zdjęć ze swoją pociechą na ręku i równie chętnie odpowiedziała na kilka pytań dziennikarzy. Zapewniła, że nigdy w życiu nie czuła się bardziej szczęśliwa niż obecnie.

"Poznanie Matthew i narodziny Caspara to dwa najwspanialsze momenty w moim życiu" - mówiła rozpromieniona modelka.

"Caspar jest śliczny i cudowny. Nie mogłabym być bardziej szczęśliwa i dziękuję personelowi Portland Hospital, który był wspaniały. Jednak przede wszystkim chciałabym podziękować mojemu mężowi, który trzymał mnie za rękę w czasie porodu i był ze mną przez cały czas" - dodała Claudia.

Caspar Matthew De Vere Drummond przyszedł na świat 30 stycznia.

Dowiedz się więcej na temat: portland | Claudia Schiffer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje