Czy kobieta zostanie prezydentem Słowacji?

Jeżeli na Słowacji doszłoby do drugiej tury wyborów, prezydentem tego kraju może zostać kobieta.

Czy 52-letnia Iveta Radicova ma realne szanse zostać prezydentem? 52-letnia socjolog należy do partii chrześcijańsko-demoktratycznej (SDKU-DS ), była ministrem pracy, spraw socjalnych i rodziny, zasiada w słowackiej Radzie Narodowej.

Reklama

Faworytem jest ubiegający się o ponowny wybór Ivan Gasparovic. Według sondaży ma on ponad 50 proc. poparcia podczas, gdy Radicova zaledwie 33 proc. Jeżeli jednak doszłoby do drugiej tury wyborów jej szanse poważnie wzrosną - może ona przejąć elektorat pozostałych kandydatów.

- Gasparovic reprezentuje kontynuację - zarówno komunistycznej przeszłości państwa jak i obecnie rządzącej koalicji, podczas gdy Radicova reprezentuje pokoleniową i polityczną zmianę - mówi socjolog Olga Gyarfasova. Ale rola kobiety konserwatywnym społeczeństwie jest ciągle ograniczona: - Wiele osób sądzi, że Słowacja nie jest jeszcze gotowa na kobietę prezydenta, nawet same kobiety - mówi psycholog Jana Porubcova.

Liberalnie zorientowana Radicova jest mocno krytykowana przez księży katolickich. Po tym jak w dyskusji na temat aborcji opowiedziała się za prawem kobiet do wyboru jeden z biskupów porównał jej wypowiedź z "prawodawstwem trzeciej rzeszy".

Radicova prowadzi nowoczesną kampanię wzorowaną na kampanii Baracka Obamy. Jedno z jej haseł brzmi: "Dokážeme to!" (Yes we can! ). Sprawnie wykorzystuje też internet: ma doskonale przygotowaną stronę internetową, konta na MySpace, Facebooku i Flickrze. Powstały także projekty obywatelskie związane z jej kandydaturą. Radicova stara się też zaskarbić sobie głosy węgierskiej mniejszości - jej billboardy są dwujęzyczne.

IG

Czytaj też:

Najbardziej wpływowa kobieta w Izraelu

Rysa na szklanym suficie

Dowiedz się więcej na temat: prezydent

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje