Diabeł wcielony

Oto Rysio. Obecnie ma już 6 miesięcy. Znaleziony przy drodze, gdy miał ok. 2 miesięcy. Moje wyobrażenie o kotach-kanapowcach zostało mocno zweryfikowane. Niech Was nie zmyli jego słodki image, to jest diabeł wcielony!

Rysio ma kocie ADHD:) Wszędzie go pełno, biega tam i z powrotem. Lubi się bawić w chowanego, aportuje, ściąga moje zasłony i firanki (już mi się nawet nie chce ich wieszać). Zaczepia i ucieka, bo lubi jak się go goni. Zjadł mamie prawie wszystkie kwiatki, nieliczne które zostały wyglądają bardzo smętnie. Wszędzie się wepcha, pierwszy musi wszystko sprawdzić, włazi do siatek z zakupami, wskakuje na pranie wiszące w łazience. Jak dorwie jakiś papier, to jego strzępy można znaleźć w całym mieszkaniu. Wdrapuje się po nogach na plecy, nie można się przy nim schylić, bo wskakuje na plecy i tam goni swój ogon.

Reklama

Rysio to straszny pieszczoch, najbardziej lub spać z kimś. Jak ktoś wchodzi do domu, to już czeka pod drzwiami, bo chce, żeby go wziąć na ręce.

Lubi jak się go drapie po łebku. Kocham go najbardziej na świecie:)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje