Dobrze wybierz mężczyznę życia

Niełatwo znaleźć partnera, z którym można stworzyć dobry związek - taki na całe życie. Niektórym się udaje. A ty? Wciąż szukasz, zakochujesz się, popełniasz błędy? Co robić by podjąć właściwą decyzję? Pewnie kiedy byłaś nastolatką, marzyłaś o tym jedynym. Myślałaś o ślubie, białej sukni, szczęśliwym byciu we dwoje, o własnej rodzinie. Wiele razy wyobrażałaś sobie mężczyznę swojego życia, choć oczywiście ten obraz wraz z wiekiem się zmieniał. Dziś zastanawiasz się, jak to jest, że chociaż czas mija, ty jeszcze go nie znalazłaś.

Rozglądasz się dookoła. Wszystkie koleżanki poukładały sobie życie. A tobie wciąż nie wychodzi. Spotykasz różnych mężczyzn, ale te związki nigdy nie trwają długo. Choć bardzo się starasz, nie umiesz sobie tego wszystkiego poukładać.

Reklama

Są dwa typy samotnych, poszukujących kobiet. Jedne wciąż z kimś się spotykają, wiążą się z mężczyznami, którzy im nie odpowiadają. Robią to, bo nie chcą być same. Inne czekają na księcia z bajki, stawiając coraz większe wymagania. I ani jedne, ani drugie nie są szczęśliwe, bo żadna z tych metod szukania tego jedynego nie jest tak naprawdę dobra.
W oczekiwaniu na ideał
Czekasz, obserwujesz i sprawdzasz każdego faceta, który pojawi się na twojej drodze. Nawet jeśli jest miły, przystojny i potrafi cię oczarować, podświadomie szukasz dziury w całym. To dlatego, że kiedyś zostałaś zraniona i teraz trudno ci zaufać jakiemuś mężczyźnie. Boisz się, że znów będziesz cierpieć. Dlatego stworzyłaś sobie w głowie obraz idealnego faceta i nie tolerujesz żadnych ustępstw. Im jesteś starsza, tym bardziej twój ideał staje się "idealny".

Kiedy zaczynasz się z kimś spotykać, tylko czekasz, aż coś się zawali. Nie wiesz, że całkowicie nieświadomie tego pragniesz, bo łatwiej się rozstać teraz niż wtedy, gdy się zakochasz. Tak działa twój system obronny. Jesteś nieszczęśliwa, bo nie chcesz być sama. Z drugiej strony jednak nie potrafisz znaleźć nikogo, kto odpowiadałby ci w stu procentach. Sama doszukujesz się wad w swoich partnerach. Dopóki sobie tego nie uświadomisz, nie będziesz potrafiła się z nikim związać.

To naturalne, że się boisz. Ale może warto zaryzykować i dać sobie szansę? To, że kiedyś ktoś cię zranił, nie znaczy, że następny facet też to zrobi. Jesteś ostrożniejsza, dojrzalsza i bogatsza w doświadczenia. Spróbuj. Czasem lepiej żałować tego, co się zrobiło, niż że się nie spróbowało.

Nieważne jaki, byle był

Niektóre kobiety tak bardzo potrzebują być z kimś, że wiążą się z pierwszym mężczyzną, który się nimi zainteresuje. Dotyczy to głównie młodych dziewczyn i starszych, zmęczonych samotnością singielek. Te pierwsze nie chcą odstawać od koleżanek, gdzie "każda kogoś ma", albo chcą się szybko wyrwać z domu. Te drugie boją się, że już nikogo w życiu nie spotkają.

Jeśli przy tym kobieta nie miała mądrego, kochającego ojca - brak jej dobrego wzorca, z którym mogłaby porównywać poznanych mężczyzn. Zwykle ma też niskie poczucie własnej wartości. Myśli, że jest nieatrakcyjna, więc jeśli ktoś ją w ogóle chce, to trzeba go brać. I nieważne, kim on jest, co sobą reprezentuje, czy dobrze jej z nim. Ważne, że jest sama, że ma z kim iść do kina, że zdjęła etykietkę starej panny. Takie podejście też wcale nie jest dobre, a przede wszystkim bardzo złudne. Jeśli partner nie jest tym, którego kochasz i pragniesz, to nie ma szans na udany związek. Nawet jeśli będziesz na siłę próbowała przekonać siebie, że te jego wady nie są wcale takie ważne. Życie wg hasła: "Lepszy taki niż żaden" spowoduje, że sama się unieszczęśliwisz. Nie musisz godzić się na byle jakie traktowanie. Zasługujesz na udany związek i świetnego faceta, który będzie cię kochał i dbał o ciebie. I nie daj sobie wmówić nic innego. Wątpliwości zawsze są i będą, ale jeśli przeważają, nie ma sensu trwać w tym związku na siłę.

Jaką macie szansę?

Dlatego warto zawczasu sprawdzić, jakie szanse na sukces ma związek z "aktualnym" mężczyzną. Popatrz na niego i wasze relacje z boku. Uważnie obserwuj, jak ci z jest, ale przede wszystkim musisz przeprowadzić rozmowę ze sobą i spytać: czy ten facet naprawdę mi odpowiada i co jestem w stanie zaakceptować. Masz już jakieś życiowe doświadczenie. Istnieją też pewne fundamentalne sprawy, na które powinnaś zwrócić uwagę, by oszczędzić sobie w przyszłości rozczarowania i łez.

Pomyśl, czego potrzebujesz

Związek mać twoim świadomym wyborem. Dlatego musisz zadać sobie pytanie, co jest ci potrzebne, żeby być szczęśliwą. Czasem kobiety mają problem z określeniem, czego chcą. W takich chwilach warto zdać się na intuicję. Trudno zrobić listę i określić w dziesięciu punktach, jaki powinien być twój partner. Ale warto zrobić ogólny zarys jego charakteru.

Dobrze zacząć od tego, żeby wykluczyć pewne wady i lepiej poznać także siebie samą: sprawdzić, jakie są twoje wartości i przekonania. Co jest dla ciebie ważne, jakie granice są dla ciebie nieprzekraczalne. Wychowałaś się w konkretnym środowisku - rodzinie, sąsiedztwie, mieście.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje