Dziecko bez instrukcji obsługi

Zostanie rodzicem to jak wielkie trzęsienie ziemi, a co będzie po trzęsieniu ziemi to zależy już tylko od nas - mówi Leszek K. Talko, autor książek "Dziecko dla początkujących", "Dziecko dla średnio zaawansowanych" oraz "Dziecko dla profesjonalistów", ojciec 4,5-latka i 2,5-latki, który był gościem czata serwisu Kobieta INTERIA.PL.

Oto jego wyjaśnienia pewnych zjawisk dla wszystkich rodziców, które warto wziąć sobie do serca, by ich żywot był choć trochę lżejszy ;-)

Reklama

O "aktywnych" dzieciach: Zacisnąć zęby na najbliższe 20 lat, a potem będzie już z górki.

O wyborze modelu wychowania: Na nieszczęście pojawiają się bez instrukcji obsługi.

O najlepszym sposobie wychowania: Nie rób dziecku, co tobie niemiło. Cała masa rodziców zabrania dzieciom robić rzeczy, których sami się dopuszczają, np. wyjadać słodycze po myciu zębów.

O wychowaniu bezstresowym: Nawet trzeba. Moi dziadkowie ukarali mojego tatę, kiedy właśnie wypychał z 4-tego piętra 2-letnią siostrzyczkę. W takich sytuacjach trudno o wychowanie bezstresowe.

O wyborze kariera - dziecko: Nie ma się co oszukiwać, że kariera zawodowa nie niszczy kontaktu z dzieckiem. I trzeba wybierać.

O strachu o dzieci: Nie da się strzec dzieci 24 godz./dobę. Większość rodziców tak naprawdę nie zna swoich dzieci. Nie zna ich zainteresowań, ich kolegów, muzyki, której słuchają itd. Potem dziwią się, że nie potrafią porozumieć się z własnym dzieckiem.

O sposobie na to, że dzieci słuchają: Zdobywam autorytet. Jeśli pokaże się dzieciom sztuczkę magiczną, autorytet automatycznie rośnie.

O nastolatkach: Ostatnio naukowcy odkryli, że mózg rozwija się do 25. roku życia. Do tego czasu nie wszystko w nim styka. Więc nastolatek to w pewnym sensie osoba niepełnosprawna psychicznie. Czasami trzeba przeczekać.

O myciu zębów: Mojego syna namówiła dopiero szczoteczka ze Spidermanem. Odkąd ją ma myje zęby 8 razy dziennie. No cóż, mojemu synowi bardzo pomogła też wizyta u dentysty, który szukał robaczka w ząbkach. Zniósł to dzielnie, ale od tej pory dwa razy bardziej stara się przy myciu zębów.

O tym, jak wytłumaczyć, że nie będzie braciszka: Przedstawić budżet rodzinny, dalszą ścieżkę rozwoju zawodowego, oraz harmonogram spłat rat za mieszkanie. Zaśnie w połowie i po sprawie.

O reakcji na słowa "nie kocham cię": Każde dziecko to mówi. Kiedy jest niezadowolone albo śpiące. To przykre dla rodzica, ale nie należy tego brać dosłownie.

O sposobie na odstawienie pieluch: Metodą prób i błędów. Tu też nie ma reguł. Syn odstawił się w wieku 2,5 roku, a córka o rok wcześniej. Całkiem sama.

O rodzicielstwie w ogóle: To jak wielkie trzęsienie ziemi, a co będzie po trzęsieniu ziemi to zależy już tylko od nas.

I jeszcze kilka dobrych rad, które Leszek K. Talko wpisał w dedykacjach książek, które można było wygrać w naszym konkursie "Wychowawcze koszmarki"

• Dzieci da się przetrzymać!
• Każdy dzień zbliża nas do wolności. Za dwadzieścia parę lat znowu się wyśpimy!
• A gdyby tak wyjechać na Haiti i wrócić kiedy one będą już podchowane? Za jakieś 15 - 20 lat?
• Dzieci to nasza przyszłość. Pamiętajmy o tym wgryzając zęby w ścianę.
• Dzieci nie da się wychować. Ale próbujmy. Próbujmy...
• A teraz zróbmy dobrą minę i powtarzajmy, że dzieci są cudowne.

Przeczytaj relację z czata

Dowiedz się więcej na temat: trzęsienie ziemi | ziemie | Leszek K. Talko | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje