Elektroniczny generator orgazmu u kobiet

Elektroniczny implant do rdzenia kręgowego, który może pomóc kobietom z zahamowaniem orgazmu, opracowali uczeni z USA - donosi pismo "New Scientist".

W komedii science fiction Woody Allena pt. "Śpioch" ludzie wyzwalali u siebie orgazm poprzez przyciskanie guzika w maszynie nazywanej orgazmatronem, która swym wyglądem przypominała kabinę prysznicową. Dzięki temu orgazm można było osiągnąć bez prowadzenia życia seksualnego. Teraz uczeni z USA opatentowali elektroniczne urządzenie, które w podobny sposób może działać u kobiet z zaburzeniami odczuwania orgazmu, tj. z tzw. anorgazmią.

Reklama

Przyczyn tego zjawiska może być wiele. Niektóre kobiety nie mogą osiągnąć orgazmu z powodu tzw. zaburzenia gotowości seksualnej. Przyczyną tej dolegliwości są w większości przypadków czynniki psychiczne, jak depresja czy stresujące sytuacje życiowe.

Popularną metodą leczenia zaburzenia gotowości seksualnej jest psychoterapia. Często lekarze przepisują również środki uspokajające, np. valium. Lek ten jednak może hamować orgazm.

Stuart Meloy, chirurg z Piedmont Anesthesia and Pain Consultants w Winston-Salem, w Północnej Karolinie opracował urządzenie do generowania orgazmu. Pomysł przyszedł mu do głowy w czasie rutynowej operacji znieczulającej ból przeprowadzanej na rdzeniu kręgowym. Polega ona na wszczepianiu elektrod do rdzenia i zmienianiu za pomocą impulsów elektrycznych sygnałów nerwowych, które niosą informację o bólu. W czasie takiej operacji pacjenci pozostają świadomi, co pozwala lekarzom zamontować elektrody w najbardziej efektywny sposób.

Pewnego dnia dr Meloy podłączył elektrody w niewłaściwe miejsce wywołując orgazm u pacjentki.

Obecnie dr Meloy oczekuje, że testy kliniczne opracowanego przez niego urządzenia, które ma być produkowane przez firmę Medtronic z Minneapolis, rozpoczną się jeszcze w bieżącym roku.

Elektrody mają być podłączone do urządzenia wytwarzającego odpowiednie sygnały. Ma ono być mniejsze od pudełka papierosów i ma być wszczepione pod skórę pośladków pacjentki. Do uruchamiania go będzie służyć podręczny pilot - wystarczy więc przycisnąć odpowiedni guziczek. - Metoda jest inwazyjna więc powinna być wykorzystywana tylko w wyjątkowych sytuacjach - podkreśla uczony.

Meloy wierzy, że urządzenie pomoże partnerom ominąć problemy spowodowane przez zaburzenia w odczuwaniu orgazmu przez kobietę. Uczony podkreśla też, że urządzenie będzie zaprogramowane tak, by czas jego użycia był ograniczony. Natomiast trudno będzie kontrolować, ile razy na dzień będzie używane.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: elektroniczny | USA | uczeni | elektrody | zaburzenia | urządzenie | orgazm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje