Ewa z Warszawy:

Kobieta może być piękna niezależnie od wieku. Nie jest to żadna tajemnica, ale tak naprawdę mało osób w to wierzy. Sama przekonałam się o tym niedawno dzięki pomocy przyjaciółki. Choć trudno mi było w to uwierzyć, zmiany zewnętrzne wpłynęły na całe moje życie.

Reklama

Kobieta zaniedbana nigdy nie jest w pełni szczęśliwa, lepiej poświęcić trochę czasu sobie kosztem domowych obowiązków, niż dalej uznawać wyższość prasowania nad własną twarzą. Korzystają na tym

wszyscy, pracy mam więcej pomysłów i pewności siebie, a dzieci wolą mamę która jest radosna. Wystarczy tak niewiele.

Zaczęłam od generalnego przeglądu szafy i nie chodzi oczywiście o to by pozbyć się wszystkiego. Po prostu wyrzuciłam rzeczy których nigdy nie lubiłam lub nie założyłam ich przez ostatnie 2 lata. Od razu zrobiło się lepiej. Potem przyszła pora na buty, torebki i wszystkie dodatki, sama byłam w szoku, gdy odkryłam jakie dziwne rzeczy ukrywały się w moim domu. Małym kosztem dokonałam rewolucji,

przygotowałam parę zestawów, za grosze dokupiłam kilka nowych modnych dodatków. Na ubrania musiałam zaczekać, aż zrealizowałam kolejne postanowienie. Zapisałam się na basen, początkowo wizytom towarzyszyły wyrzuty sumienia....potem już tylko przyjemność.

Wydłużyłam spacery z psem (za co jest mi bardzo wdzięczny;) i w 5 tygodni ubyło mi parę kilo. Nigdy nie byłam gruba, ale ta zmiana dodała mi skrzydeł. Mogę się wymieniać jeansami z własną córką!

Pierwszy raz w życiu nie żałowałam na dobrego fryzjera, szukałam kogoś kto potrafiłby fachowo dobrać fryzurę i znał więcej niż trzy "podstawowe cięcia". Wysłuchałam całego wykładu na temat

pielęgnacji włosów, doboru kolorów do mojego typu urody, a nawet makijażu. Nauczyłam się kilku magicznych sztuczek, modelowania twarzy różem, pudrem brązującym, w końcu wiem czego unikać.

Odeszłam od starych przyzwyczajeń, po latach zmieniłam krem, zainteresowałam się maseczkami, zadbałam o dłonie. Wystarczyły bawełniane rękawiczki i parafina kupiona w aptece, by w kilka nocy

dłonie wyglądały młodziej. Wszystko zajęło mi ponad pół roku, ale nowy styl życia utrzymuję już od 2 lat.

Dwóch cudownych lat, w czasie których na nowo nauczyłam się dostrzegać piękno, cieszyć chwilą i pokochałam siebie.Teraz wiem, że stare przysłowia nie kłamią.

Nie ma kobiet brzydkich, są tylko zaniedbane.

Praca nagrodzona z konkursie "Zawsze w formie"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje