Ewa ze Zdun

Jak rozmawiać z mężczyzną?

Mam 9-letnią córkę i zawsze mówię moim znajomym, że na przyszłość dam jej dwie rady: mężczyzna ma wszystko zjeść, ale nie wszystko wiedzieć ( dotyczy kuchni) oraz facet musi być przekonany, że decyzja przez niego podjęta jest jego decyzją.

Reklama

Kiedyś usłyszałam gdzieś takie właśnie maksymy i jeszcze jako młoda dziewczyna zastanawiałam się nad ich sensem. Kiedy znalazłam tego jedynego i pobraliśmy się gdzieś te rady mi uciekły. Nie potrafiłam spokojnie rozmawiać z Nim. Byłam bardzo impulsywna i niecierpliwa. Po kilku latach zrozumiałam swój błąd, ale moje małżeństwo stało na skraju rozkładu. Cieszę się, że jednak udało mi się zobaczyć własne słabości. Dziś z perspektywy czasu wiem, że potrafiłam chyba jednak z Nim rozmawiać.

To od czego zaczęłam to zrezygnowałam z ostrego monologu i nastawiłam się na słuchanie. Pomagałam Mu otworzyć się, i podjąć próby wypowiedzenia jego ukrytych uczuć i odczuć. I ku mojej radości On zrobił to samo w stosunku do mnie. Nawet w bardzo trudnych rozmowach, dotyczących bardzo trudnych spraw nigdy nie narzucałam z góry swoich opinii, ani nie wymagałam natychmiastowej reakcji i określonego zachowania.

W tych trudnych rozmowach zawsze zaczynałam od sprawdzonej formuły : " jestem twoją żoną i mam prawo powiedzieć Ci, że nie podoba mi się , że....", a kończyłam: "Co Ty z tym zrobisz, to już Twoja sprawa, ale ja mam prawo powiedzieć, że to mi się nie podoba". Zawsze po takim rozpoczęciu zaczynała się rozmowa, nie kłótnia, ale szczera rozmowa. Bardzo otwarta i niekiedy bolesna.

Niemniej jednak potrafiliśmy znaleźć zawsze jakieś rozwiązanie, bez wzajemnego obwiniania się, zrzucania winy na którąś ze stron. Może dlatego, że oboje jesteśmy zodiakalnymi Wagami wypracowaliśmy sobie właśnie taki sposób rozmowy i załatwiania tych wszystkich szczególnych spraw. Zasada, która panowała w naszym związku zawsze była niezmienna : lepsza najgorsza prawda, niż najładniejsze kłamstwo. Tego uczę moje dzieci. Mam nadzieje, że z dobrym skutkiem.

I choć już dwa lata minęło od chwili gdy On odszedł na zawsze, na drugą stronę, to myślę, że potrafiliśmy ze sobą rozmawiać tak naprawdę szczerze i otwarcie.

Czego i innym życzę

Praca nagrodzona w konkursie "Jak rozmawiać z mężczyzną"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje