Garou znów "do wzięcia"

Kanadyjski piosenkarz Garou przyznał, że rozstał się ze szwedzką modelką Ulrike, z którą ma dwuletnią dziś córeczkę Emily.

Zapewnił jednak, że z byłą życiową partnerką utrzymuje bliskie kontakty.

Reklama

"Rzeczywiście, chciałem spędzić z Ulrike resztę życia. Nie wyszło. Nie pytaj, dlaczego. Ale jest nasza córeczka Emily. To teraz najważniejsza kobieta w moim życiu" - mówił Garou w rozmowie z tygodnikiem "Gala".

"Nie opuściłem jej. Rozstaliśmy się. Ale jesteśmy teraz bliżej niż przedtem. Byliśmy razem na wakacjach we Włoszech. Przyznam, że nie wiem, jak przyjmę nowego mężczyznę u boku Ulrike. Chciałbym, żeby spowiadała mi się ze wszystkiego, jak w konfesjonale. To nie zazdrość. po prostu nadal czuję się z nią związany" - dodał Kanadyjczyk. "Tęsknię, ale nie jestem gotowy na nowy związek. A może tylko to sobie wmawiam. Nie jestem szybkim kochankiem. Jestem na to zbyt namiętny".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje