Gdybym miała jeszcze raz podjąć decyzję...

Ja decyzję o wspólnym zamieszkaniu ze swoim chłopakiem podjęłam w tamtym roku.

Mieszkamy razem już prawie 2. rok w pokoju w akademiku, również obydwoje studiujemy - każdy na innej uczelni i kierunku, a także dorywczo pracujemy zazwyczaj w weekendy. Odkąd zamieszkalismy razem, układa nam się różnie: raz jest naprawdę super, raz mniej, a innym razem okropnie! Wszystko zależy od naszego nastawienia - jeżeli coś mi się nie uda lub mam zły dzień, to wtedy muszę odreagować, a jeżeli w poblizu znajduje się mój chłopak, zazwyczaj mu się obrywa, czasem to samo dotyka mnie z jego strony. Jednak wiem, że najważniejszą rzeczą jest wtedy rozmowa oraz zrozumienie dla drugiej osoby. I jeżeli miałabym teraz podjąć znów decyzję o zamieszkaniu przed ślubem z chłopakiem, nie wahałabym się ani chwili, to jest naprawdę dobra szkoła życia i niekoniecznie wymaga dużo poświęceń i niedogodnosci.

Reklama

P.S. Jestem skłonna nawet stwierdzić, że czasem gorzej mieszkało mi się w pokoju akademickim z koleżanką - dominika

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje