George Clooney: Ja jestem seksowny?

George Clooney nie może się nadziwić, że regularnie umieszczany jest wśród najbardziej seksownych mężczyzn w świecie show-biznesu.

Zdziwiony jest dlatego, że słynne kobiety, aby znaleźć się w podobnym rankingu, muszą poddawać się drakońskim dietom bądź ćwiczeniom na siłowni, a on dla swej urody nie robi niemalże nic.

Reklama

George wdzięczny jest losowi, że urodził się jako mężczyzna, bo w przeciwnym wypadku musiałby - jak kobiety w Hollywood - ciężko pracować na uznanie dla swego wizerunku.

"Nie za bardzo przejmuję się tym, jak wyglądam. Nie mam nawet osobistego stylisty. To byłoby niemęskie i nieseksowne, gdybym cały czas się o to martwił".

"Będąc mężczyzną należy być wdzięcznym za to, że ma się możliwość zestarzenia się z godnością. Mam 42 lata i chcę być traktowany jak dorosły facet".

"Nie mam pojęcia, czemu uważa się mnie za takiego wspaniałego. Od lat na wszystkie uroczystości noszę ten sam smoking i te same czarne buty. Kiedy kobieta dwa razy zakłada to samo, niemal chcą ją zlinczować. O mnie jednak mówi się same miłe rzeczy i podkreśla się, że noszę się z klasą" - mówi George Clooney.

"Wspaniałe kobiety muszą nosić wspaniałe ubrania. Mam ten komfort, że jestem mężczyzną. Mogę sobie założyć biały podkoszulek i dżinsy. Mogę być siwy, łysy, mieć zmarszczki, a i tak nikt nie powie: Boże, jak on wgląda!" - dodaje gwiazdor.

WENN
Dowiedz się więcej na temat: George Clooney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje