Helena Vondrackova: Ślub wbrew rodzinie

Rodzinie czeskiej gwiazdy piosenki - Heleny Vondrackovej, nie podoba się to, iż chce ona po raz kolejny wyjść za mąż.

Pomimo sprzeciwu, piosenkarka zapowiedziała, że w niedalekiej przyszłości po raz drugi stanie na ślubnym kobiercu. Poślubi 48-letniego przedsiębiorcę Martina Michala.

Reklama

Dla 55-letniej Vondrackovej ślub, który zapowiedziała w minioną niedzielę, 12 stycznia, będzie drugim, zaś dla jej narzeczonego piątym. Blisko dwa lata temu piosenkarka rozwiodła się z niemieckim muzykiem Helmutem Sickelem, z którym przeżyła 20 lat.

Do ślubu dojdzie skoro tylko narzeczeni powrócą ze Stanów Zjednoczonych. Na pewno nie odbędzie się on w miłej atmosferze, a to za sprawą oskarżeń, które wysuwa rodzina Heleny. Jej brat, Jirzi Vondracek, twierdzi na przykład, że Michal chce się ożenić z jego siostrą wyłącznie dla pieniędzy. Być może jest w tym trochę racji, gdyż narzeczony piosenkarki już stał się jej menedżerem, który stara się decydować absolutnie o wszystkim. Nie od dziś wiadomo natomiast, że Vondrackova jest jedną z najbogatszych czeskich gwiazd show-biznesu.

Już dziś wiadomo, że na ślubie Heleny nie pojawią się jej brat ani ojciec, który podziela opinię syna co do zamiarów Martina Michala i który swego przyszłego zięcia otwarcie nie lubi. Nic przeciwko zamążpójściu Vondrackovej nie ma natomiast jej siostra, Zdena Boudova.

Nie będzie okazałej gali, a na ceremonii pojawi się jedynie kilku najbliższych przyjaciół pary, w tym m.in. piosenkarz Karel Gott i powracający na estradę po okresie długiego milczenia Václav Neckár, piosenkarz i aktor, znany np. z filmu "Pociągi pod specjalnym nadzorem".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: piosenkarka | ślub

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje