Jedna z nielicznych odważnych

Julia Pitera, jedna z nielicznych kobiet startujących w wyborach samorządowych, kandydatka na prezydenta Warszawy zapewnia, że ceny biletów komunikacji miejskiej w stolicy nie wzrosną, a warszawiacy poczują się bezpieczniej dzięki m.in. efektywnemu zarządzaniu systemem kamer i zlikwidowaniu agencji towarzyskich

"Dość układów partyjnych, posprzątajmy Warszawę" - to hasło wyborcze Julii Pitery, niezależnej kandydatki na prezydenta Warszawy, ogłoszone podczas jej konwencji wyborczej, która odbyła się 29 września.

Reklama

- Dotychczas Warszawą rządziły partie polityczne, dlatego byliśmy świadkami tylu afer i skandali - powiedziała Pitera w przemówieniu do swych zwolenników. Dodała, że właśnie dlatego jej hasłem wyborczym jest: "Dość układów partyjnych, posprzątajmy Warszawę".

Pitera podkreśliła, że "stolicę zna jak żaden z kandydatów", bo od siedmiu lat jest radną.

18 września na konferencji prasowej, Pitera przedstawiła swój program wyborczy pod nazwą "Abecadło dla Warszawy". - "Abecadło" jest zbiorem spraw, które w Warszawie muszą być permanentnie załatwiane i rozwiązywane, niezależnie od wielkich inwestycji, które będą w mieście przedsiębrane - powiedziała Pitera.

Kandydatka zapewniała, że jeśli zostanie prezydentem stolicy przez najbliższe lata ceny biletów w komunikacji miejskiej nie wzrosną. Zapowiedziała również, że wystąpi do instytucji państwowych o refundację ulg komunikacyjnych i bezpłatnych przejazdów dla osób uprzywilejowanych. - Być może posłowie nie jeżdżą tymi autobusami za darmo, ale jeżeli jeżdżą, to jest to problem Kancelarii Sejmu. To nie może być tak, żeby ulgi pracowników sfery budżetowej obciążały budżet Warszawy, który jest płacony z podatków jej mieszkańców - tłumaczyła Pitera.

Dla bezpieczeństwa mieszkańców Warszawy kandydatka planuje m.in. efektywne zarządzanie istniejącym systemem kamer ulicznych. - Przy instalowaniu kamer w Warszawie, na które wydano 25 mln zł, zapomniano o podpisaniu umowy z policją o tym, kto ma je obsługiwać - powiedziała Pitera. - Należy wrócić do rozmów z policją - dodała.

By warszawiacy poczuli się bezpieczniej i pewniej w swoim mieście kandydatka planuje usunąć z bloków mieszkalnych działające w nich agencje towarzyskie. - To, że trzeba podjąć próbę likwidacji agencji towarzyskich jest sprawą poza wszelką wątpliwością, ponieważ jest to naprawdę zagrożenie bezpieczeństwa i porządku publicznego - uważa Pitera. Zamierza to osiągnąć poprzez m.in. zaostrzenie kryteriów na podstawie których następuje przekwalifikowanie mieszkań na lokale użytkowe.

Pitera zadeklarowała, że gdy zostanie prezydentem, "odkorkuje Warszawę" i doprowadzi do wybudowania metra naziemnego opartego na sieci kolei elektrycznej - jej sieć jest na terenie miasta bardzo rozbudowana i nieużywana.

Kandydatka stawia sobie również za cel rozwiązanie umowy z firmą WAPARK - odpowiedzialną za płatne parkowanie w mieście.

Pitera jest absolwentką polonistyki. Przez 10 lat pracowała Instytucie Badań Literackich PAN, a za prezydentury Lecha Wałęsy - w jego kancelarii. Przed czterema laty weszła do Rady Warszawy z list AWS. W 2000 roku z jej inicjatywy powstał w Radzie Warszawy klub Zgody Warszawskiej. Radni związani z Piterą nie poparli wtedy kandydatury Pawła Piskorskiego (wówczas należącego do Unii Wolności) na prezydenta Warszawy, mimo umowy koalicyjnej AWS-UW. Od 1998 roku Pitera działa w polskim oddziale Transparency International - organizacji zajmującej się zwalczaniem korupcji. Obecnie jest szefową tego oddziału.

Prof. Jadwiga Staniszkis, która jest jednym z doradców merytorycznych Pitery, powiedziała, że jest ona "jedyną kandydatką, która zna mechanizmy rządzące Warszawą. Staniszkis podkreśliła, że Pitera chce się poświęcić karierze samorządowej, a kandydatury na prezydenta stolicy nie traktuje jako trampoliny do jeszcze wyższych stanowisk. Ponadto jest przekonana, że będzie ona potrafiła wyegzekwować to, co zamierza.

W opinii prof. Witolda Kieżunia (znanego z licznych publikacji o organizacji państwa, zarządzaniu państwem i funkcjonowaniu samorządu) Pitera gwarantuje odpartyjnienie władz stolicy.

Wszyscy doradcy wskazywali na działalność Pitery w walce z korupcją. Także jej dynamizm, inteligencję i odwagę.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Julia Pitera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje