Kim Kardashian: mam cellulit

Pomimo że ostatnio straciła na wadze, gwiazda reality show - Kim Kardashian - twierdzi, że nie pozbyła się swoich kobiecych kształtów i... cellulitu. "Nie stanowi dla mnie problemu mówienie ludziom: 'Spójrz, mam cellulit!'" - oznajmiła 29-letnia Kardashian w wywiadzie dla radia Q100.

"Robię wszystko, co w mojej mocy, by się go pozbyć. Nigdy nie twierdziłam, że cellulit jest fajny" - powiedziała gwiazda programu "Rodzina Kardashianów". "Ale mam go. Zdaję sobie z tego sprawę i pogodziłam się z tym" - dodała. Znana bywalczyni salonów ocenia, że fakt posiadania skórki pomarańczowej sprawia, że jest odbierana jako "bardziej naturalna" przez swoich fanów, którym podobają się jej pełne kształty. Kardashian dodała, że to dlatego niektórym z nich nie spodobała się jej szczuplejsza figura na zdjęciach promujących środki odchudzające QuickTrim.

Reklama

"Wyglądałam na nich naprawdę szczupło" - powiedziała gwiazda. "Jednak zostały one przez wielu ostro skrytykowane. Ludzi mówili mi: 'Nie trać swoich kształtów! Dlaczego schudłaś?' Prawda jest taka, że w telewizji wygląda się grubiej niż w rzeczywistości, dlatego dobrze jest dbać o wagę" - dodała.

"Obecna waga jest dla mnie idealna. Zachowałam przy niej swoje kobiece kształty" - zapewniła gwiazda.

Pomimo że dla niektórych jest symbolem seksu, Kardashian wyznała: "Nie czuję się komfortowo w bikini. Zawsze noszę pareo. Nie chcę czuć się na plaży nieswojo".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: cellulit

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje