Kinga ze Świebodzina:

JESTEM OSOBĄ SPOKOJNĄ, SKROMNĄ I "NIERZUCAJĄCĄ SIĘ W OCZY" - JAK TO SIE MÓWI :)

Reklama

NIGDY MI TO NIE PRZESZKADZAŁO,WRĘCZ PRZECIWNIE,ŻYŁAM SOBIE SPOKOJNIE,NIKT NIE ZWRACAŁ NA MNIE UWAGI.DLATEGO,ŻE JESTEM "POSPOLITYM SZARAKIEM" NIE MIAŁAM NIGDY PROBLEMU Z FACETAMI BO KIEDY PRZECHODZIŁAM OBOK NICH LUB ZNAJDOWAŁAM SIE W ICH TOWARZYSTWIE CZUŁAM SIĘ JAKBYM BYŁA NIEWIDZIALNA.SPOKOJNIE,DA SIE ŻYĆ BEZ KOMENTARZY Z MĘSKICH UST TYPU "CO ZA LASKA", " NIEZŁA PUPCIA" ITP.

PEWNEGO RANKA OBUDZIŁAM SIĘ W DOBRYM HUMORZE,NAWET W BARDZO DOBRYM I POSTANOWIŁAM ZROBIC COS SZALONEGO :)

PO PRACY POSZŁAM DO FRYZJERA,OBCIĘŁAM WŁOSY NA KRÓTKO,NA BARDZO KRÓTKO,KUPIŁAM W DROGERII CZARNĄ I CZERWONĄ FARBE DO WŁOSÓW.UFARBOWAŁAM SIĘ NA CZARNO I ZROBIŁAM CZERWONE PASEMKA :)

KUPIŁAM SOBIE RÓWNIEŻ NOWY SWETEREK - W KOLORZE JASKRAWEJ ZIELENI,POMALOWAŁAM PAZNOKCIE NA BORDOWO I ... CZUŁAM SIĘ ŚWIETNIE,DLA MNIE TA ZMIANA BYŁA KOLOSALNA,CZUŁAM SIĘ INNĄ OSOBĄ.

NA DRUGI DZIEŃ W PRACY WSZYSCY ZDĘBIELI JAK MNIE ZOBACZYLI,SŁYSZAŁAM TYLKO ZA PLECAMI: "CZY TO NAPRAWDĘ ONA ?", "FAJNIE WYGLĄDA".

WIEDZIAŁAM,ŻE IM SIE PODOBAM,PIERWSZY RAZ W ŻYCIU :)

Praca została nagrodzona w konkursie "Moje metamorfozy"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje