Kobiety Helmuta Newtona

Helmut Newton to jeden z najciekawszych i najbardziej kontrowersyjnych twórców, którego prace na stałe wpisały się w kanon dwudziestowiecznej fotografii. Przez jednych uwielbiany prowokator-skandalista, natomiast przez innych (w szczególności przez feministki) wręcz znienawidzony. Często nazywany wyzyskiwaczem kobiet oraz erotomanem, czy wreszcie Królem Perwersji i Księciem Porno, kiedy to w 1976 r. wydał swą pierwszą, skandalizującą już samym tytułem, książkę White Women (Białe kobiety).

Helmut Newton: "Często proszono mnie, bym opisał swój ideał kobiecości. To niemożliwe. Dopiero gdy widzę kobietę, wiem, czy jest doskonała, czy nie. To jak odkrywanie nowego, nieznanego terytorium. Poza tym mój ideał zmienia się od czasu do czasu".

Reklama

Jego życiorys można byłoby podzielić między kilka osób lub wykorzystać jako kanwę scenariusza do filmu. Helmut Neustädter, bo tak brzmiało pierwotnie jego nazwisko, urodził się w Berlinie w 1920 r. w zamożnej i uprzywilejowanej żydowskiej rodzinie z dobrze prosperującą fabryką sprzączek i guzików. Jako dwunastolatek kupił swój pierwszy aparat fotograficzny Zeiss Box Tengor. Cztery lata później, porzuciwszy szkołę, dzięki koneksjom swojej matki znalazł się na praktyce u słynnej berlińskiej fotograf Elsy Simon, szerzej znanej jako Yva, specjalizującej się w modzie, portretowaniu baletnic, aktorek i aktorów oraz przygotowywaniu katalogów bielizny. Jednak w 1938 r. na skutek pogromu Żydów i wydarzeń "nocy kryształowej" osiemnastoletni Helmut wsiada na statek płynący do Chin. Ostatecznie przybywa do Singapuru, gdzie otrzymuje posadę fotografa w największej gazecie Singapore Straits Times, z której zostaje wyrzucony po dwóch tygodniach i z czasem zostaje utrzymankiem starszej kobiety. Zresztą nigdy nie ukrywał, że jedną z jego życiowych namiętności są właśnie kobiety, co oczywiście znalazło swój wyraz w jego twórczości artystycznej. Następnie trafił na dwa lata do obozu dla internowanych w Australii, a potem wstąpił do armii, w której przez pięć lat służył jako szeregowiec. Po zwolnieniu z wojska Helmut Neustädter zmienia nazwisko na Newton, otwiera swoje pierwsze studio w Melbourne oraz żeni się z aktorką June Brown, z którą potem osiedla się w Europie. Współpracował m.in. z pismami Marie-Claire, Elle, Queen, Vanity Fair, Playboyem, Sternem, Live czy wreszcie z brytyjską, francuską, amerykańską oraz niemiecką edycją Vogue'a. Pozowały mu najsłynniejsze top modelki: Claudia Schiffer, Carla Bruni oraz Naomi Campbell, a także politycy oraz ludzie kultury i sztuki, m.in. Jacques Chirac, Helmut Kohl, Margaret Thatcher czy Luciano Pavarotti. Zginął w wypadku samochodowym w swoim ukochanym Hollywood w 2004 r.

Większość prac Newtona stanowią czarno-białe fotografie, których główną bohaterką jest najczęściej bardzo atrakcyjna długonoga kobieta o białej karnacji, z doskonale ułożoną fryzurą, przy czym nigdy tak do końca nie jest naga. Często jedynym strojem są drogie kolczyki, perłowe naszyjniki, buty na niebotycznie wysokich obcasach, skórzana lub lakierowana bielizna, gorsety, futra czy sadomasochistyczne i ortopedyczne akcesoria. Prezentowana na wystawie fotografia Charlotte Rampling jako Wenus w futrze stanowi odzwierciedlenie tychże obsesji artysty. Wenus w futrze to również tytuł noweli Leopolda von Sacher-Masocha z 1869 r., opisującej związek między kobietą a mężczyzną, w tym przypadku pani domu i jej służącego, gdzie futro bogatej właścicielki gra rolę fetyszu w tej historii. To, co szczególnie wyróżnia kobiety Newtona, to ich siła i pewność siebie. Czasem przywodzą wręcz na myśl monumentalne rzeźby.

Eleganckie hotelowe lobby, pełne przepychu wnętrza wypełnione antykami, luksusowe baseny, okazałe tarasy, sławne miejsca na świecie, takie jak Wenecja, Rzym, Cannes czy Nowy Jork. Ten świat nigdy nie był mu obcy. Sam zresztą w okresie letnim wraz z żoną June był rezydentem eleganckiego apartamentu z widokiem na morze w Monte Carlo, natomiast zimy spędzali w Hollywood. Gdziekolwiek przebywał często gościł na przyjęciach organizowanych przez miejscową śmietankę towarzyską. Brał udział w licznych pokazach mody, festiwalach filmowych i wielu innych prestiżowych imprezach. Przyjaźnił się z wielkimi tego świata, którego zresztą sam był częścią i nigdy tego nie ukrywał. Uwielbiał luksus, lecz stosował w swej twórczości również element zaskoczenia, jak np. w serii Domestic Nudes (Akty domowe) z 1992 r., gdzie modelki pojawiają się w dość prozaicznym otoczeniu, czyli w kuchni, przy garażu oraz na podwórku. Newton lubił zresztą umiejscawiać swe modelki w dość absurdalnych sytuacjach. Dzieje się tak np. w pracy Rozbierająca się kobieta w hotelu w Wenecji. Widzimy tutaj hotelowe lobby, w którym rozsiadłszy się w wygodnych fotelach i na sofie elegancko ubrana grupa ludzi - dwie kobiety i mężczyzna z uwagą obserwują stojącą przy nich rozbierającą się kobietę. Na wystawie możemy również obejrzeć fotografie z jednej z najsłynniejszych serii, czyli Big Nudes, które powstawały w latach 1980-93. Inspiracją dla nich były policyjne zdjęcia identyfikacyjne niemieckich terrorystów, członków grupy Baader-Meinhof. Zresztą pierwotnie projekt ten miał nosić nazwę Terrorystki. Cechą wyróżniającą te fotografie spośród innych prac Newtona jest to, że modelki nie pozują tutaj na tle wyszukanych wnętrz czy pejzaży, a w studio na neutralnym tle. Fotografie Newtona często przypominają kadry z filmów. Patrząc na jego prace zastanawiamy się, jakie wydarzenie mogło poprzedzać moment wykonania danej fotografii i co zdarzyło się potem.

Newton stworzył całkowicie nowy i niepowtarzalny styl, który na zawsze zrewolucjonizował współczesną fotografię, a jego twórczość stała się inspiracją dla wielu innych twórców. Charakter jego prac oparty był na agresywnym epatowaniu erotyką, gdzie moda odgrywała drugorzędną rolę. Przy czym jego prace dzielił jednak jakiś dystans od czystej pornografii, w przeciwieństwie do fotografów młodszego pokolenia, m.in. Davida La Chapelle czy Terry'ego Richardsona, którzy przekroczyli tę granicę. Sam zresztą mówił, że ma wbudowany hamulec bezpieczeństwa. W jego pracach uwidacznia się też specyficzne poczucie humoru ich autora, który nie traktował siebie zbyt poważnie i daleki był od określania siebie mianem artysty.

W artykule wykorzystano informacje pochodzące z katalogu do wystawy Helmut Newton - Werke aus einer Bremer privatsammlung

Magdalena Starowicz

Museum Für Moderne Kunst Weserburg, Bremen

Wystawa: Helmut Newton - Fotografie

do 31 grudnia 2008 r.

Kurator: Peter Friese

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje