Koniec Galliano?

Antysemicki wybryk projektanta może być końcem jego kariery. Po tym, jak światło dzienne ujrzało nagranie Galliano krzyczącego "kocham Hitlera", dom mody Dior postanowił go zwolnić.

Dom mody Dior zatrudniający do tej pory Galliano nie toleruje antysemityzmu, ale początkowo jedynie zawiesił projektanta w obowiązkach.

Reklama

Po tym jak brytyjski dziennik The Sun ujawnił wideo, na którym Galliano krzyczy "kocham Hitlera", postanowiono go jednak zwolnić.

W zeszłym tygodniu w modnej paryskiej kawiarni La Perle Galliano miał rzucać antysemickie inwektywy pod adresem pary gości. We wtorek został przesłuchany w związku z tym incydentem przez francuską policję. Do zarzutów dołączyła się kobieta, która twierdzi, że projektant znieważył ją rok temu. Po przesłuchaniu Galliano został zwolniony. Pewnym było, że w kawiarni doszło do gorącego sporu między projektantem a skarżącą go parą, ale niezależne źródła nie potwierdzały, że rzucał on antysemickie hasła.

Sytuacja projektanta zmieniła się, kiedy dziennik The Sun opublikował wideo przedstawiające inne zdarzenie, które również miało miejsce w kawiarni La Perla. Widzimy jak Galliano krzyczy między innymi "Kocham Hitlera", "Ludzie tacy jak wy powinni być martwi. Wasze matki, wasi przodkowie, wszyscy oni powinni być zagazowani!"

Dyrektor zarządzający Diora, Sidney Toldeano, zdecydowanie potępił zachowanie Galliano: - - Potępiam w najostrzejszych słowach to, co powiedział John Galliano. Jego słowa stoją w całkowitej sprzeczności z podstawowymi wartościami, których broni dom mody Christian Dior.

Tymczasem już w tym tygodniu rozpoczyna się Paryski Tydzień Mody. Dior pokaże swoją kolekcję zgodnie z planem - na piątkowym pokazie, ale tym razem w pierwszym rzędzie nie zobaczymy Johna Galliano.

Zobacz kolekcję wiosna - lato 2011, którą John Galliano zaprojektował dla Diora!

Brytyjski projektant John Galliano naprawdę nazywa się Juan Carlos Antonio Galliano. Jest synem hydraulika z Gibraltaru i ma 51 lat. Droga jego kariery wydawała się do tej pory szerokim i wygodnym gościńcem: kształcił się w szkołach artystycznych, szybko stał się laureatem wielu prestiżowych nagród. Otrzymał m.in. tytuł Brytyjskiego Projektanta Roku w latach 1987, 1994 i 1995 (w 1997 wspólnie z Alexandrem McQueenem).

Galliano stworzył własną markę, kooperował także z wieloma znanymi firmami. W 1995 podjął współpracę z Givenchy, aby po niecałych 2. latach przenieść się do Diora.

IG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje