Leczenie inhalacyjne astmy dziecięcej

Astma jest chorobą dróg oddechowych, dlatego szczególnie uzasadnione wydaje się stosowanie leków podawanych drogą wziewną - także u dzieci. Leczenie inhalacyjne astmy, czyli ogólnie mówiąc aerozoloterapia, jest metodą stosowaną coraz częściej.

Żeby osiągnąć maksymalną efektywność leczenia konieczne jest zastosowanie odpowiedniej metody wytworzenia aerozolu i doprowadzenia go do dróg oddechowych pacjenta. Chociaż nazwy metod rozpraszania leków i rodzajów aparatury inhalacyjnej są takie same jak przed laty, to obecnie zarówno aparatura, jak i same metody zostały znacznie udoskonalone. Nowoczesne aparaty inhalacyjne mogą być używane w domu chorego, a nawet w czasie podróży samochodem. Ma to szczególnie duże znaczenie w leczeniu dzieci.

Reklama

W praktyce klinicznej stosowane są zazwyczaj trzy podstawowe metody rozpraszania: turbinowa, ultradźwiękowa i pneumatyczna.

Rozpraszanie turbinowe - cząsteczki aerozolu wytwarzane są za pomocą działania siły odśrodkowej w nawilżaczach. Wytwarzają one przede wszystkim aerozol średnio- i grubocząsteczkowy. Nie używa się ich do rozpraszania leków, a jedynie do nawilżania układu oddechowego u dzieci z objawami zalegania gęstej wydzieliny oskrzelowej. Do nawilżania powietrza w pomieszczeniach, w których przebywają dzieci chore na alergię i astmę powinno się używać wody bez dodatku jakichkolwiek substancji aromatyzujących.

Rozpraszanie ultradźwiękowe - ten sposób rozpraszania, jest jeszcze dosyć często stosowany. Jego zalety to wytwarzanie drobnocząsteczkowego, trwałego aerozolu o dużej gęstości i nie obniżonej temperaturze. Wadą jest stwierdzony ostatnio wpływ ultradźwięków na strukturę chemiczną niektórych leków, np. niektórych steroidów. Najczęściej używane aparaty to: Thomex MB, De Vilbiss (35B, 65B, 2000), Heyer, Hoyer i Kendall.

Rozpraszanie pneumatyczne - jest to metoda najstarsza, ostatnio znacznie udoskonalona. Dotychczasowe, klasyczne nebulizatory wytwarzały aerozol o bardzo zróżnicowanej wielkości cząsteczek, dlatego używane były przede wszystkim do leczenia górnych dróg oddechowych. Nowe konstrukcje umożliwiają wytwarzanie aerozolu drobnocząsteczkowego, porównywalnego z aerozolem otrzymywanym przy rozpraszaniu ultradźwiękowym. Umożliwia to leczenie chorób drzewa oskrzelowego, a nawet rejonu pęcherzykowego. Szczególnie nowoczesna jest konstrukcja nebulizatorów produkowanych przez firmę Medic Aide Ltd (Acom, Turret, Sidestream i in.). Są one używane w inhalatorach takich jak np. Turbo Turret Secura Nova, Medbryt D-l, abcMED. Pojawiły się też małogabarytowe inhalatory pneumatyczne do użytku domowego, np. Minitrop, Aeromaster, Pari Boy, Pari Master, Voyage, Pharma Neb.

Często stosowane jest termostatowanie aerozolu. Termoaerozole o temp. 28-37°C są niezbędne dla niemowląt, małych dzieci i dzieci z nadrektywnością drzewa oskrzelowego. W przypadku zastosowania tzw. zimnych aerozoli można spodziewać się u nich skurczowej reakcji dróg oddechowych.

Inną techniką dodatkową jest wytwarzanie tzw. wibroaerozoli. Cząsteczki wibroaerozoli są bardzo ruchliwe - osadzają się nawet w tak trudno dostępnych miejscach jak zatoki oboczne nosa i zatoki czołowe, gdzie klasyczne aerozole praktycznie nie docierają. Ta bezpieczna, nieinwazyjna metoda leczenia zapalenia zatok obocznych nosa jest szczególnie zalecana w pediatrii.

Najbardziej popularne są indywidualne inhalatorki ciśnieniowe (MDI). Uważa się jednak, że ok. 50% dzieci nie potrafi prawidłowo skoordynować wdechu z naciśnięciem inhalatorka - konieczny jest w takich przypadkach odpowiedni trening pod kontrolą rodziców. Depozycja płucna aerozolu z inhalatorków ciśnieniowych jest niska - ok. 10-12%. Inną wadą jest drażniące działanie gazu nośnikowego (freonu) na śluzówkę narządu oddechowego. Niektóre z tych niedogodności eliminuje użycie spejsera - umożliwia wdychanie aerozolu w czasie kilku spokojnych, głębokich wdechów; ogranicza drażniące działanie freonu; zwiększa osadzanie się aerozolu w płucach przy jednoczesnym zmniejszeniu osadzania w jamie ustnej i gardle, co np. przy stosowaniu wziewnych kortykosteroidów zmniejsza ryzyko wystąpienia kandydozy.

Na polskim rynku najczęściej spotyka się spejsery: Volumatic, Nebuhaler, Aeroscopic, Rondo, AeroChamber, Fisonair. Ciekawą konstrukcją jest DynHaler, który dzięki wytworzonej w nim turbulencji dozuje aerozol zawierający znacznie większą ilość drobnych cząstek. Szczególne znaczenie w terapii niemowląt i małych dzieci ma specjalny spejser Babyhaler, wyposażony w niskooporowe zaworki i miękkie maseczki dostosowane do twarzy małych dzieci.

Od kilku lat - jako metodę alternatywną wobec inhalatorków ciśnieniowych - proponuje się nie zawierające gazu nośnikowego inhalatorki z preparatami sproszkowanymi (DPI). To rozwiązanie eliminuje trudności związane z koordynacją wdechową w czasie podawania leku. Pierwszym preparatem w inhalatorkach DPI był Intal (kromoglikan dwusodowy), często stosowany w profilaktyce i leczeniu astmy oskrzelowej u dzieci. Nowe konstrukcje inhalatorków do podawania leków sproszkowanych różnią się znacznie od wspomnianego wyżej poprzednika. W Polsce dostępne są inhalatorki Diskhaler firmy Glaxo dla preparatów: salbutamolu (Ventodisk), beklometazonu (Becodisk) i salmeterolu (Serevent Rotadisc) oraz nowy Diskus. Lek dawkowany jest z dysku zawierającego 28 lub 60 pojedynczych dawek. Inaczej skonstruowany jest Turbuhaler, w którym wykorzystano zjawisko turbulencji, a proszek dawkowany jest z pojemnika.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje