Lekcje dobrych manier dla J.Lo.

Jennifer Lopez nie ma najlepszej reputacji, jeśli chodzi o zachowanie w stosunku do fanów i osób, z którymi współpracuje. Lekcję właściwego zachowania dał jej nie tak dawno jej obecny partner, słynny amerykański aktor Ben Affleck.

Kiedy Jennifer i Ben realizowali zdjęcia do filmu "Jersey Girl", codziennie rano przyjeżdżali razem na plan fimowy. Nie było dnia, aby ich samochodu od razu nie otaczała spora grupa fanów, żądnych dostania autografu bądź krótkiej rozmowy z gwiazdami.

Reklama

Ben Afleck nie od dziś ma w show-biznesie opinię dżentelmena w każdym calu i za każdym razem z uśmiechem na ustach cierpliwie rozdawał autografy, wzbudzając podziw fanów, a zwłaszcza fanek. Jennifer w tym czasie zwykle siedziała w samochodzie, ale w końcu doszła do wniosku, że takie zachowanie źle wpłynie na jej reputację i w końcu zdecydowała się sprawić fanom przyjemność. Cały poklask przypadał jednak Benowi.

"On był wspaniały. Zgodził się na pozowanie do zdjęcia z moim dzieckiem na ręku. Był niesamowicie miły" - mówiła uszczęśliwiona jedna z fanek. O zachowaniu Jennifer nawet się nie zająknęła.

Dowiedz się więcej na temat: lekcje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje