Liz Hurley nie chce pieniędzy

Liz Hurley, znana angielska modelka i aktorka, nie jest konsekwentna. Najpierw domagała się, aby Steven Bing przyznał, że jest ojcem jej synka Damiana Charlesa.

Kiedy już do tego doszło, słynna Brytyjka odmawia przyjmowania od swego byłego partnera pieniędzy na wychowywanie dziecka.

Reklama

Amerykański producent stara się jak może wspomagać Liz finansowo. Ona jednak pomocy nie chce.

"Nie wysyłaj mi więcej żadnych pieniędzy. I tak potargam czeki" - miała Bingowi powiedzieć Liz Hurley w rozmowie telefonicznej.

Steven jednak nie chce, aby Damian Charles dorastał w przeświadczeniu, że wychowywała go wyłącznie matka, a ojciec w ogóle się o niego nie troszczył.

"On nie chce, aby za 15 lat okazało się, że Liz powie Damianowi, iż wychowywała go sama, a ojciec w ogóle się nim nie interesował" - mówi znajomy Stevena Binga.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje