Małgorzata z Bydgoszczy:

Jestem cząstką wielkiego świata. A świat to ludzie z różnymi poglądami, róznym chrakterem, różną barwą skóry, oczu, włosów.

Każdy z nas, będąc częścią świata ma przydzielone role, które wykonuje raz gorzej, raz lepiej.

Reklama

Pełnię siebie nie tak łatwo jest odkryć, może się to nigdy nie udać, warto jednak spróbować, dla samej satysfakcji, że coś w nas jest dobrego, np umiemy słuchać drugiego człowieka, który potrzebuje kogoś, komu mógłby się wyżalić. I choć jestem osobą trochę zamkniętą w sobie, to potrafię słuchać i jest to mój wielki atut.

Będąc osobą opanowaną, spokojną zdobywam harmonię ducha, postrzegania siebie, czyli pewność siebie, wewnętrzny spokój i optymizm, siłę, która procentuje po pewnym czasie i zjednuje ludzi, którzy wiedzą, żę mogą mi zaufać, co jest bardzo ważne w dzisiejszych trudnych czasach.

Gdy dobrze czujemy się ze sobą to dobrze czujemy się z innymi i inni dobrze czują się z nami. Tajemniczy krąg się zamyka. I życie toczy się dalej. Oby tylko toczyło się po dobrze obranym torze!

Tekst jest pracą konkursową na temat "Lubię siebie...".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje