Metamorfoza Miss

Z jednej strony dynamiczne linie i ekstra objętość. Z drugiej naturalność i wygoda. Beata Berendowicz, dyrektor artystyczny Academy of Hair Design Berendowicz & Kublin oraz Maria Nowakowska, Miss Polonia 2009 spotkały się we Wrocławiu.

Co z tego wynika dla fryzury Marysi?

Reklama

- Zaczęło się chyba odrobinę nerwowo. Całe życie nosiłam długie i proste włosy swobodnie opadające na ramiona. W takiej właśnie fryzurze zdobyłam tytuł Miss Polonia. Dlatego, kiedy usłyszałam co proponuje Beata, o mały włos nie uciekłam ze studia. Zaufałam jednak jej doświadczeniu i teraz jestem przeszczęśliwa - mówi Maria Nowakowska.

- Faktycznie, pierwsze minuty naszego spotkania nie zapowiadały tak udanej sesji. To jednak naturalne. Sporo kobiet, z którymi współpracuję, odczuwa lęk przed bezkompromisową metamorfozą. Mogę sobie tylko wyobrażać co w takiej chwili czuła Najpiękniejsza Polka - wspomina Beata Berendowicz - Na szczęścia każda z trzech przygotowanych stylizacji bardzo się Marysi spodobała - dodaje Beata.

Na pierwszy ogień poszła objętość

Długie i proste włosy potrzebują bardzo starannej stylizacji. O ile większość kobiet może sobie pozwolić na drobne odstępstwa od ideału, o tyle Miss Polonia musi zawsze wyglądać perfekcyjnie. Nawet po jeździe na motorze. Z tego powodu Beata zdecydowała się na optyczną optymalizację gęstości - wprost stworzoną dla włosów o cienkiej strukturze. Pamiętajmy, że mocno kręcone włosy są idealne wiosną i latem. Podkreślają naturalność, emanują ruchem, swobodą, relaksem. Miękkie linie, które dzięki temu dominują w naszej sylwetce świetnie wpływają na twarz skutecznie ukrywając zmęczenie.

- Takie afro jest bardzo wygodne. Przez tydzień nie wymaga czesania, a do perfekcyjnej stylizacji wystarczy kilka ruchów palcami. Aczkolwiek po tygodniu trzeba się zgłosić do fryzjera i powtórzyć zabieg - wyjaśnia Beata.

Afro świetnie sprawdza się też w wersjach na wielkie i mniejsze wyjścia. Wystarczy wtedy nieco unieść włosy, odsłonić szyję i już wyglądamy niezwykle elegancko. Co ważne, taka fryzura, w połączeniu ze szpilkami, świetnie skoryguje nam sylwetkę. Doda wzrostu, ujmie kilogramów.

Dla pań nie mogących sobie pozwolić na odrobinę awangardy

Beata przygotowała grzeczniejsze propozycje. Pierwsza jest oparta na łagodnych falach, które również zmiękczają rysy. Również wyglądają bardzo zmysłowo i naturalnie. - Tyle tylko, że taki pozorny nieład jest dość starannie wyreżyserowany, dlatego aby dobrze wyglądać w tej fryzurze, co drugi dzień spędzamy chwilę przed lustrem. Na szczęście nie potrzeba tu ani specjalnych umiejętności, ani specjalnych kosmetyków. Wystarczy dobre przygotowanie przez fryzjera - wyjaśnia Beata.

Ostatnia stylizacja jest oparta na specjalnie dobranej i przyciętej peruce. Skoro powszechnie wiadomo, że kobieta zmienną jest, warto czasem zaskoczyć znajomych objawiając im się raz w krótkich, raz w długich włosach. W propozycji Beaty zastosowano mocne, geometryczne linie cięcia, dzięki którym można wpływać optycznie na kształt twarzy, nadawać jej bardziej owalny charakter. W tym wydaniu asymetryczna grzywka zagęszcza całość i kieruje uwagę widzów w stronę oczu.

Taki miks boba z paziem doskonale sprawdza się zarówno na co dzień, jak i na eleganckie wyjścia. Panie, które decydują się na tę fryzurę muszą pamiętać, że wymaga ona codziennego ujarzmiania, a tak przycięte włosy zachowują swoja formę góra przez sześć tygodni.

- Największym przebojem wśród moich znajomych okazało się afro. Wszystkim bardzo się w tej fryzurze podobałam. Jedno jest pewne. Po spotkaniu z Beatą mam trochę rozterek. Prawdopodobne zdecyduję się na zmiany, może nie tak radykalne jak w ostatniej stylizacji, ale coraz częściej myślę o ścięciu włosów... - wyznaje Miss Polonia.

berendowicz&kublin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje