Mężczyźni zakazani

Chciałabyś spotkać się ze swoimi przyjaciółkami, poplotkować, dowiedzieć się, co u nich słychać. Tak mało miałyście ostatnio czasu dla siebie.

Pomyśl o zorganizowaniu babskiego spotkania.

Reklama

Weź telefon, zadzwoń do wszystkich i namów na pogaduszki. Możecie się spotkać u którejś z was w domu czy w pubie. Najważniejsze zasady to wyluzować się, nagadać i... mężczyznom wstęp wzbroniony.

Jeśli organizujesz spotkanie w swoim czy jednej z przyjaciółek domu, to domownika płci męskiej wyślijcie np. na wieczorno-nocny seans do kina. Jeśli może być z tym problem, wybierzcie się po prostu do pubu i pogadajcie na neutralnym gruncie. Zapewne kilka tak atrakcyjnych dziewczyn wzbudzi zainteresowanie facetów, więc bądźcie na to przygotowane i skutecznie ich odstraszcie. Pamiętajcie - to babski wieczór, żadnych mężczyzn!

Tego wieczoru nie szczędźcie sobie dobrego jedzenia i alkoholu. Ugotujcie wspólnie coś dobrego, popijając wino czy drinka. Te, które na co dzień jeżdżą samochodem, niech tego dnia zostawią go na parkingu. Wspólne gotowanie jest przyjemne, zawsze można się czegoś nowego nauczyć. Jedzenie w miłym towarzystwie zawsze bardziej smakuje, poza tym przygotujecie swoje żołądki, bo alkohol może was nieco "zmęczyć". Nie chodzi przecież o to, abyście następnego dnia nie mogły ruszyć się z łóżka. Jeśli jesteście poza domem, zamówcie coś oryginalnego, czego jeszcze nie jadłyście, poznajcie nowe smaki.

Plotkujcie, żartujcie, śmiejcie się. Wspominajcie wspólne chwile, dawne czasy. Jeśli jest taka potrzeba skarżcie się na pracę, facetów, sąsiadów czy rodziców. Tutaj możecie liczyć na zrozumienie i poradę. Poza tym przyjaciółki zwykle pozwalają spojrzeć na problemy z innej perspektywy. Wyrzućcie wszystkie smutki, od razu zrobi się wam lżej. Łzy podziałają oczyszczająco i nie trzeba się ich wstydzić, szczególnie w gronie bliskich kobiet.

Tu, bez mężczyzn możecie bez skrępowania porozmawiać o kremach, lakierach do paznokci, farbach do włosów czy problemach z celulitem.

Zrelaksowana, w dobrym nastroju wróć do domu i nie opowiadaj nikomu o tych waszych babskich "sekretach". A jeśli twój facet za kilka dni powie, że wybiera się na męski wieczór, nie rób mu z tego powodu wyrzutów. On też potrzebuje czasem wolności, męskiego zrozumienia i pogaduszek o samochodach i "laseczkach".

Dowiedz się więcej na temat: zakazy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje