Michael Jackson znęcał się nad małpami?

Jack Gordon, były mąż La Toy’i Jackson, siostry Króla Muzyki Pop, napisał książkę o wymownym i bardzo długim tytule "The Jackson Family: The True Story Of The Most Powerful Family In The Music Industry". Twierdzi w niej między innymi, że znany ze swej miłości do zwierząt Michael niejednokrotnie znęcał się nad nimi.

A konkretnie nad małpami. Gordon zamieścił w swej książce informacje sensacyjne, aczkolwiek od razu przez prawnika Michaela, Johna Branca, określone jako "absurdalne i oburzające".

Reklama

Reakcji mecenasa trudno się dziwić, gdyż w "dziele" swym Gordon napisał między innymi, że Jackson odprawiał w swej posiadłości "Neverland" rytuały voodoo, w czasie których zabito małpy.

Mało tego, były mąż siostry Michaela zapewnia, iż piosenkarz często bił swego ulubionego szympansa o imieniu Bubble. Poza tym Król Popu miał zapłacić Lisie Marie Presley i Debbie Rowe, swym przyszłym małżonkom, po 15 mln dolarów, aby za niego wyszły. Wspomniał również o wstrzykiwaniu przez wokalistę specjalnego fluidu, dzięki któremu skóra Michaela miała bielszy odcień.

"Nie wierzę w nic, co pochodzi od Jacka Gordona" - twierdzi stanowczo mecenas Branca.

Jack Gordon ma burzliwą przeszłość. Siedział w więzieniu za próbę przekupienia przewodniczącego Komisji Kontroli Gier w Newadzie, od którego zależy m.in. wydawanie licencji na prowadzenie kasyn. Jest także oskarżony o to, że fizycznie znęcał się nad La Toy’ą.

Twardo jednak obstaje przy tym, że wszystko, co napisał to prawda, a jeśli nie znajdzie się chętny na wydanie jego książki, opublikuje ją w Internecie.

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | Michael

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje