Miłości można się nauczyć

Miłości do siebie dwoje ludzi może się nauczyć - tak twierdzi Robert Epstein, psycholog z Uniwersytetu w San Diego. Tuż przed dniem świętego Walentego rozmawiał z nim korespondent RMF w Waszyngtonie.

Zdaniem Epsteina nie ma miłości od pierwszego wejrzenia; to mit stworzony przez Hollywood. Do podobnej kategorii zalicza też przekonanie, że gdzieś tam jest nasza "druga połowa", trzeba ją tylko znaleźć.

Reklama

- To bardzo niebezpieczny mit. Ludzie wierzą, że gdzieś tam jest ktoś specjalnie dla nich przeznaczony. Spotykają potem kogoś, kto mógłby być dla nich bardzo dobrym partnerem, ale wystarczy zły dzień, zła rozmowa i już dochodzą do wniosku, że to nie to - mówi psycholog.

Jeszcze gorszym mitem jest - ciągnie Epstein - stwierdzenie "żyli długo i szczęśliwie". Też rodem z bajek i Hollywood. Ludzie uważają, że jeśli teraz są z kimś szczęśliwi, to tak musi być zawsze. Jeśli pojawiają się kłopoty, po prostu rezygnują.

- Jeśli znajdziemy kogoś, kto jest dla nas atrakcyjny, pasuje do nas i podziela naszą opinię, możemy nauczyć się darzyć go uczuciem z wzajemnością - uważa amerykański naukowiec, który zamierza potwierdzić swą opinię doświadczalnie. Na razie poszukuje chętnych.

Dowiedz się więcej na temat: psycholog

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje