Moje erotyczne fantazje

Jestem mężatką od pięciu lat. Kocham mojego męża i układa nam się w małżeństwie. Moim problemem jest Marek - kolega z pracy.

Z Markiem nie łączy mnie nic specjalnego, czasami sobie poflirtujemy i to wszystko. Od pewnego czasu jednak zaczęły mnie prześladować fantazje erotyczne, w których widzę siebie i Marka. Robimy to, czego nigdy nie robiłam z moim mężem... Nie narzekam na seks małżeński, jest OK, czasami tylko wolałabym, żeby mój mąż miał większą wyobraźnię w łóżku. Być może dlatego fantazjuję, że kocham się z Markiem na kuchennym stole, w firmowej toalecie albo w pozycjach rodem z Kamasutry. Czasami w środku nocy budzę się przestraszona, że jego imię powiedziałam głośno i usłyszał je mąż...

Reklama

Z jednej strony nie widzę nic złego w tych fantazjach dopóki pozostają jedynie grą wyobraźni. Z drugiej jednak strony czuję się, jakbym naprawdę zdradzała męża. Kocham go i nie chcę go zdradzać, ale to jest silniejsze ode mnie. Nie wiem, co zrobić? Nie powiem o tym mężowi, bo będzie mu przykro. Nie potrafię także przestać myśleć o Marku, bo to takie przyjemne... Nie wiem, co robić, pomóżcie, bo cały czas się zadręczam.

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek - napisz do nas!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje