Monika z Białegostoku:

Mój styl to klasyczna, ale bardzo kobieca elegancja. Mam 19 lat i lubię wyglądać seksownie (wydekoltowane bluzki, obcisłe spodnie), ale że cały dzień spędzam na uczelni muszę mieć na sobie coś chociaż odrobinę eleganckiego. Wyrosłam już co prawda z czasów zwykłych dżinsów i bawełnianych bluz, jednak czasami zdarza mi się tak ubrać. Głównie gdy wychodzę z psem na spacer czy na szybkie zakupy rano. Można mnie zobaczyć głównie w trzech kolorach: białym, czarnym i bladoróżowym. Na wielkie przyjęcia zakładam swoją ukochaną suknię z biało-srebrnym gorsetem i czarną drapowaną spódnicą, bo to jedyna okazja żeby wyglądać jak księżniczka. Jedyną rzeczą której nigdy nie noszę jest dres, no może tylko zimą, kiedyw nocy jest zimno, zdarza mi się w nim spać. Uwielbiam zarówno spodnie jak i spódnice, jednak te drugie noszę głównie na imprezy i dyskoteki. Dzieje się tak tylko dlatego, że spodnie są po prostu wygodniejsze. W mojej szafie jest kilka rzeczy z którymi nigdy nie potrafiłabym się rozstać. Są to: czarny, sztruksowy żakiet z cekinkami, czarne spodnie z paskami na nogawkach, białe spodnie biodrówki, dżinsowa biała kurteczka, białe mini, no i oczywiście białe kozaczki-szpilki z długimi czubami, które wprost uwielbiam. Nie jestem niewolnicą mody, ale lubię wiedzieć wszystko o najnowszych trendach. Bo przecież nie muszę się do nich stosować, a nic nie szkodzi być na bieżąco. Ciuchy są bardzo ważnym elementem mojego życia bo to dzięki nim mogę się poczuć piękną, zadbaną i seksowną kobietą.

Reklama

Praca została nagrodzona w konkursie "taki jest mój styl"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje