Na wszystko jest sposób!

Mam 23 lata i jestem sama z tzw. wyboru. Nie chce być z kimś "na siłę"- bo tak wypada.

Teraz zajmuję sie nauką i pracą i, szczerze mówiąc, dobrze, że nie mam czasu na spotykanie się. Fakt, mam masę znajomych i kilku "adoratorów", ale jeszcze nie chcę się wiązać. Całe życie przede mną - znajdzie się ten jedyny. A potrzeby zaspokajam z jednym, milusim kolegą już od 3 lat - i to jest NASZ układ. Nikt o nas nie wie i nie swata na siłę - nie zadręczają pytaniami: kiedy ślub itp. A jeśli pojawi się dziecko - to uznam je za cud i będzie moje. Jeśli okaże się, że ojciec jest miłością mojego życia - to weźmiemy ślub po kilku latach mieszkania razem, bo nie chcę się rozwodzić, gdy dziecko będzie mieć kilka latek. No i w białej sukni do ołtarza chcę iść z kimś, kogo naprawdę pokocham!!! - Monia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje