Najgłośniejsze rozstania

Były ciche porzucenia i głośne zdrady. Pozwy rozwodowe i dzielenie majątku. Jedno jest pewne: oni nie chcą być już razem.

Wojtek Szuchnicki (33) i Ola Kwaśniewska (28)

Reklama

Był pierścionek zaręczynowy, miał być ślub. Jednak on większość czasu spędzał w Gdańsku, a ona w Warszawie. Okazało się, że miłość na odległość nie wytrzymała próby czasu. Po trzech latach Wojtek i Ola powiedzieli sobie: to koniec! A początki były takie romantyczne...
Pierwszy raz Wojtek zobaczył Olę na fotografii w gazecie. Od tego czasu szukał sposobu, by ją poznać. Udało się w jednym z warszawskich klubów. W 2006 roku zaczęli pokazywać się oficjalnie jako para. Ostatni raz byli widziani razem podczas słonecznego weekendu na początku września tego roku. Potem Ola na bankietach zaczęła bywać sama, w towarzystwie menedżerki albo znajomych.

Podobno Wojtek znalazł już pocieszenie w Gdańsku...

Mel Gibson (53) i Robyn Gibson (49)

Po Hollywood od dawna krążyły plotki o romansach Mela Gibsona, zagorzałego katolika i ojca siedmiorga dzieci. Kiedy paparazzi przyłapali aktora z piękną Rosjanką na Kostaryce (siedzieli przytuleni na plaży), miarka się przebrała. Po 28 latach małżeństwa Robyn Gibson złożyła pozew o rozwód. A wkrótce potem na świat przyszło dziecko jej męża i Oksany Grigorievy.

Ponieważ aktor nie spisał intercyzy, będzie musiał oddać żonie połowę majątku, czyli ok. 450 mln dolarów.

Edyta Górniak (37) i Dariusz Krupa (33)

Ich małżeństwo wydawało się idealne! Kiedy w kwietniu Edyta wyprowadziła się z domu, opinia publiczna była zszokowana. Przecież jeszcze niedawno opowiadała ze łzami w oczach o chorobie męża i wspólnej walce o jego życie. Potem tłumaczyła, że musiała odejść, bo czuła się jak uwięziona w złotej klatce. Gorzej - jak w garnku z klejem. Mężowi miała za złe m.in. to, że przez niego nie nauczyła się gotować i prowadzić samochodu...

Robin Wright (43) i Sean Penn (49)

Po rozwodzie z Madonną w 1989 roku, Sean Penn przez rok cieszył się wolnością. Potem jego serce zdobyła aktorka Robin Wright. Byli jedną z tych nielicznych par Hollywood, o której pisze się: "Już zawsze będą razem".

Po sześciu latach Sean i Robin postanowili wziąć ślub. Minęło kilka miesięcy i do sądu wpłynął pozew rozwodowy. Para zmieniła jednak zdanie i dała sobie drugą szansę. A potem następną... Powodem kryzysów były zdrady aktora. W sierpniu tego roku Robin Wright zdecydowała: "Dość tej huśtawki" i złożyła trzeci pozew, a następnie udzieliła szczerego wywiadu magazynowi "More". Mówiła: "Niczego nie żałuję, bo mamy dwójkę wspaniałych dzieci, które wspólnie wychowaliśmy. Zawsze podążałam w swojej karierze za Seanem albo czekałam, aż rzeczy wydarzą się same. Teraz wiem, w jakim kierunku chcę pójść".

Ciekawe, czy tym razem kryzys zakończy się rozwodem?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje