Najprzystojnieszy chłopak i złośliwa przyjaciółka

Właściwie uwiodłam najprzystojniejszego chłopaka w okolicy dzięki przypadkowi i złosliwej koleżance. zamierzałam wysiąść z autobusu. Kiedy otworzyły się drzwi, zobaczyłam przystojnego chłopaka, który z kolei zamierzał wsiąść do autobusu.

Na jedną chwilę nasze spojrzenia spotkały się. Wtedy koleżanka z tyłu gwałtownie mnie popchnęła. Właściwie wypadłam z tego autobusu wprost na niego, ale on przytomnie pochwycił mnie w swoje silne ramiona. Zatrzepotałam rzęsami z wielkim zakłopotaniem, a twarz oblał okropny rumieniec. On jednak uśmiechnął się do mnie i zapytał o moje imię. Od tego wszystko się zaczęło...i trwa już 12 lat. Tworzymy udany związek. często wracamy pamięcią do tamtego zabawnego wydarzenia. On mówi że uwiodłam go swoim dziecinnym zakłopotaniem. Może to prawda...

Reklama

Renata Dusza

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje