× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Nieślubne dziecko - czy to wstyd?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Mam 39 lat, za kilka miesięcy zostanę mamą. To będzie moje pierwsze dziecko. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, bo wreszcie spełni się moje największe marzenie.

Zdjęcie

Niestety, rodzice i znajomi nie podzielają mojego szczęścia. Przeciwnie - twierdzą wręcz, że decydując się na dziecko, popełniłam największy błąd w życiu. A dlaczego? Bo nie mam męża, a z ojcem dziecka zerwałam kontakty, będę więc samotną matką. Mieszkam w małym mieście, wieść o mojej ciąży szybko się rozeszła. Wszyscy wokół dają mi do zrozumienia, że nieślubne dziecko to wstyd. I że ono będzie miało do mnie żal, za to, że nie miało ojca. Cały czas tłumaczę, że zawsze chciałam zostać matką, że choćby ze względu na mój wiek to był już ostatni dzwonek na zajście w ciążę. Ale wszyscy wokół oczywiście wiedzą lepiej, są mądrzejsi ode mnie. Nie mam już siły tego wysłuchiwać. Myślałam, że z czasem ludzie zapomną, ale widzę, że wręcz przeciwnie - nagonka na mnie nie mija. Coraz częściej myślę, że ciężko mi będzie żyć wśród nieżyczliwych mi ludzi. I może w związku z tym powinnam wyprowadzić się do innego, większego miasta. Tam nikt mnie nie będzie znał, a jako samotna matka nie będę napiętnowana. Czy przeprowadzka to dobry pomysł?

Ewa, 39 lat

Reklama

List ukaże się w 41 numerze Chwili dla Ciebie, 13 października.

Artykuł pochodzi z kategorii: Archiwum

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

Reklama

Skomentuj artykuł: Nieślubne dziecko - czy to wstyd?

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (13)

Dodaj komentarz
angela

~angela -

Oczywiście że wstyd i to jaki!!! Wyprowadzaj się jak najszybciej kobieto!!

tys samotnaMatka

~tys samotnaMatka -

"...co komu do tego, jak chałupa nie jego???" I dotyczy to wszystkiego i wszystkich.

emerytka-samotna matka :)

~emerytka-samotna matka :) -

...słuchajcie, czy tu ktoś robi sobie jaja (?) - mam dzisiaj 60 lat; 18 lat temu urodziłam "nieślubne dziecko", jako samotna matka i nigdy do głowy mi nie przyszło - już 19 lat temu - coś podobnego o czym tu jest mowa dzisiaj !!! Ludzie, gdzie i wśród kogo my żyjemy??? Co za brednie, w XXI wieku? Powodem do przeprowadzki może dziś być tylko np. zmiana miejsca pracy ale opuszczać rodzinne strony z tego powodu toż to barbarzyństwo - chyba, że taka barbarzyńska jest rodzina, która co dzień modli się w kościele a samotnej zamiast pomóc i otoczyć opieką...

Natka

~Natka -

równiez jestem panna z dzieckiem,odkad zaszlam w ciaze moj byly wolal kolegow i imprezy,niebyl odpowiedzialny co do zareczyn anio slubu choc cywilnego,wsród innych matek i moich kolezanek zle sie z tym czuje,choc mam 25 lat i mam 3letniego synka,mam gdzies ze ludzie gadaj za plecami omnie ze niemam meza,ale nic na to nieporadze,ludzie maja gorsze problemy jak np niezdrowe dziecko,a ja sie ciesze ze mam zdrowego synka,a los moze podwojnie mi to wynagrodzi np super mezem

qwerty

~qwerty -

Schowaj w kieszeń dume i uprzedzenia Dziecko jest najważniejsze. Nikt nie ma prawa zaburzać dziecku okresu dzieciństwa. Zerwany kontakt z ojcem tylko to zatruje. Pomyśl o dziecku o tym co będzie w przyszłości. Jak się kiedyś zapyta to te wszystkie lata wytłumaczysz dziecku słowami? Tu nie można być lekko myślnym. To życie Twojego dziecka już nie wyłącznie Twoje. A plotkarze dokładnie są wszędzie ucieczka nic nie da.

Lidia, 59 l

~Lidia, 59 l -

A pomyślałaś, czy twoje dziecko będzie szczęśliwe, nie mając ojca? Jak można być tak samolubnym, jak ty? Nie popieram samotnego macierzyństwa, to największa krzywda, jaką można wyrządzić dziecku.

syla

~syla -

Nie ty pierwsza i nie ostatnia tak masz.Ludzie zawsze gadali i gadac beda bo jak piszesz mieszkasz w malej miejscowosci to co maja robic. Nie przejmuj sie tym dasz sobie rade to jest twoje zycie i skoro marzyłaś o dziecku to nie powinnas sobie wogole zadawac tego pytania.dziecko nigdy nie jest wstydem nawet nieslubne, dziecko to najlepsze co moze sie w zyciu przytrafic:) trzymam kciuki

Iza, 45 l

~Iza, 45 l -

Niepotrzebnie się przejmujesz. Zamiast na głupich ludziach, skup się na swoim zdrowiu, bo ono jest teraz najważniejsze.

Mirka, 51 l

~Mirka, 51 l -

Ja bym się nie wyprowadzała. Ludzie z czasem zapomną, a i twoi rodzice też zmienią nastawienie. Poza tym, w nowym miejscu nie będziesz nikogo znała. Kto ci pomoże, jeśli np. dziecko zachoruje? Albo ty? A tu rodzice na pewno ci pomogą.

Maja, 40 lat

~Maja, 40 lat -

Nieżyczliwi ludzie i plotkarze są wszędzie. Nie uciekniesz od nich.

Reklama