Reklama

  •  

    Nieślubne dziecko - czy to wstyd?

Mam 39 lat, za kilka miesięcy zostanę mamą. To będzie moje pierwsze dziecko. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, bo wreszcie spełni się moje największe marzenie.

Zdjęcie

Niestety, rodzice i znajomi nie podzielają mojego szczęścia. Przeciwnie - twierdzą wręcz, że decydując się na dziecko, popełniłam największy błąd w życiu. A dlaczego? Bo nie mam męża, a z ojcem dziecka zerwałam kontakty, będę więc samotną matką. Mieszkam w małym mieście, wieść o mojej ciąży szybko się rozeszła. Wszyscy wokół dają mi do zrozumienia, że nieślubne dziecko to wstyd. I że ono będzie miało do mnie żal, za to, że nie miało ojca. Cały czas tłumaczę, że zawsze chciałam zostać matką, że choćby ze względu na mój wiek to był już ostatni dzwonek na zajście w ciążę. Ale wszyscy wokół oczywiście wiedzą lepiej, są mądrzejsi ode mnie. Nie mam już siły tego wysłuchiwać. Myślałam, że z czasem ludzie zapomną, ale widzę, że wręcz przeciwnie - nagonka na mnie nie mija. Coraz częściej myślę, że ciężko mi będzie żyć wśród nieżyczliwych mi ludzi. I może w związku z tym powinnam wyprowadzić się do innego, większego miasta. Tam nikt mnie nie będzie znał, a jako samotna matka nie będę napiętnowana. Czy przeprowadzka to dobry pomysł?

Ewa, 39 lat

List ukaże się w 41 numerze Chwili dla Ciebie, 13 października.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Archiwum

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Zasady reklamacji - kiedy prawo jest po twojej stronie

    Źle wykonana usługa, wadliwy towar, nieudany zakup? W większości sytuacji masz prawo do reklamacji. Przeczytaj, kiedy warto upierać się przy swoim! więcej

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 3

Reklama

Wasze komentarze (12)

  • 21.10.2011 (20:42)
    ~tys samotnaMatka
    "...co komu do tego, jak chałupa nie jego???"

    I dotyczy to wszystkiego i wszystkich.
  • 21.10.2011 (20:36)
    ~emerytka-samotna matka :)
    ...słuchajcie, czy tu ktoś robi sobie jaja (?) - mam dzisiaj 60 lat;
    18 lat temu urodziłam "nieślubne dziecko", jako samotna matka i nigdy do głowy mi nie przyszło - już 19 lat temu - coś podobnego o czym tu jest mowa dzisiaj !!! Ludzie, gdzie i wśród kogo my żyjemy???
    Co za brednie, w XXI wieku? Powodem do przeprowadzki może dziś być tylko np. zmiana miejsca pracy ale opuszczać rodzinne strony z tego powodu toż to barbarzyństwo - chyba, że taka barbarzyńska jest rodzina, która co dzień modli się w kościele a samotnej zamiast pomóc i otoczyć opieką...
  • ~Link sponsorowany
  • 06.10.2011 (14:07)
    ~Natka
    równiez jestem panna z dzieckiem,odkad zaszlam w ciaze moj byly wolal kolegow i imprezy,niebyl odpowiedzialny co do zareczyn anio slubu choc cywilnego,wsród innych matek i moich kolezanek zle sie z tym czuje,choc mam 25 lat i mam 3letniego synka,mam gdzies ze ludzie gadaj za plecami omnie ze niemam meza,ale nic na to nieporadze,ludzie maja gorsze problemy jak np niezdrowe dziecko,a ja sie ciesze ze mam zdrowego synka,a los moze podwojnie mi to wynagrodzi np super mezem
  • 05.10.2011 (22:41)
    ~qwerty
    Schowaj w kieszeń dume i uprzedzenia Dziecko jest najważniejsze. Nikt nie ma prawa zaburzać dziecku okresu dzieciństwa. Zerwany kontakt z ojcem tylko to zatruje. Pomyśl o dziecku o tym co będzie w przyszłości. Jak się kiedyś zapyta to te wszystkie lata wytłumaczysz dziecku słowami? Tu nie można być lekko myślnym. To życie Twojego dziecka już nie wyłącznie Twoje. A plotkarze dokładnie są wszędzie ucieczka nic nie da.
  • 05.10.2011 (13:41)
    ~modniaczkowa
    To nie te czasy,kiedy panny miały dziecko i miały przez to przechlapane.Ale...no właśnie w dzisiejszych czasach w zależności od tego,gdzie się mieszka też czasami może być nie za wesoło.Bo ludzie żądni są każdej nadarzającej się sensacji,a jeszcze jak właśnie mieszka się w małej miejscowości lub na wsi.Ale w dużych miastach nikt się nie interesuje co kto robi i ma czy nie nieślubne dziecko.Ale dziecko lepiej,żeby miało oboje rodziców,wtedy będzie szczęśliwe.A co zrobisz,to twoja decyzja.