Nieślubne dziecko - czy to wstyd?

Mam 39 lat, za kilka miesięcy zostanę mamą. To będzie moje pierwsze dziecko. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, bo wreszcie spełni się moje największe marzenie.

Niestety, rodzice i znajomi nie podzielają mojego szczęścia. Przeciwnie - twierdzą wręcz, że decydując się na dziecko, popełniłam największy błąd w życiu. A dlaczego? Bo nie mam męża, a z ojcem dziecka zerwałam kontakty, będę więc samotną matką. Mieszkam w małym mieście, wieść o mojej ciąży szybko się rozeszła. Wszyscy wokół dają mi do zrozumienia, że nieślubne dziecko to wstyd. I że ono będzie miało do mnie żal, za to, że nie miało ojca. Cały czas tłumaczę, że zawsze chciałam zostać matką, że choćby ze względu na mój wiek to był już ostatni dzwonek na zajście w ciążę. Ale wszyscy wokół oczywiście wiedzą lepiej, są mądrzejsi ode mnie. Nie mam już siły tego wysłuchiwać. Myślałam, że z czasem ludzie zapomną, ale widzę, że wręcz przeciwnie - nagonka na mnie nie mija. Coraz częściej myślę, że ciężko mi będzie żyć wśród nieżyczliwych mi ludzi. I może w związku z tym powinnam wyprowadzić się do innego, większego miasta. Tam nikt mnie nie będzie znał, a jako samotna matka nie będę napiętnowana. Czy przeprowadzka to dobry pomysł?

Reklama

Ewa, 39 lat

List ukaże się w 41 numerze Chwili dla Ciebie, 13 października.

Chwila dla Ciebie

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (14)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje