Odcinek 3 - pierwsza nauka przedmałżeńska

Aby otrzymać zgodę na ślub w kościele trzeba uczestniczyć w naukach przedmałżeńskich. Razem z moją ukochaną wybraliśmy renomowany kościół w naszym mieście. Wielu naszych znajomych polecało nam te nauki, ze względu na wysoką jakość.

W piątkowy wieczór wybraliśmy się na naszą pierwszą naukę. Przy wejściu do lokalu rzucili się na nas akwizytorzy usług weselnych, ale udało się przebrnąć przez ów tłum.

Reklama

Na początku zapisaliśmy się na kurs i uiściliśmy opłatę w wysokości 60 PLN od pary. Otrzymaliśmy karteczki, na których zaznacza się obecność na poszczególnych naukach. Spotkanie poprowadził ksiądz, który próbował nawiązać kontakt z zebranymi, ale dało się wyczuć, że ludziom zależy na tym, aby skończyło się szybko, a niepotrzebna dyskusja tylko przedłużyła spotkanie.

Ogólnie nie nudziłem się. Ja wystawiłem prowadzącemu ocenę 3+, a moja narzeczona 4. Tematem spotkania była "teologia małżeństwa". Temat wyczerpał się po 40 minutach i mogliśmy rozejść do domów. Podobno drugie spotkanie ma być ciekawsze.

Dowiedz się więcej na temat: odcinek | nauka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje