Odcinek drugi

Sama nie mogę w to uwierzyć, ale czuję się dzisiaj rewelacyjnie. Oby to nie była cisza przed burzą.

Za to nie mogłam spać w nocy, śniły mi się jakieś dziwne rzeczy, budziłam się i potem nie mogłam usnąć. Może to już nerwy przed jutrzejszym USG. Boję się o Naszego Maluszka, żeby nic mu nie dolegało. I sama nie mogę w to uwierzyć, że Go jutro zobaczymy.

Reklama

Podobno ma już machać rączkami, nóżkami. Może już coś będzie wiadomo, czy to Ona czy On. Dla chłopca mamy już imię, dla dziewczynki jeszcze nie, ale przecież jeszcze tyle czasu przed nami...zdążymy...

Dowiedz się więcej na temat: odcinek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje